Verbundi
Forum jest aktualnie zamknięte. dziękujemy wszystkim za wspólną grę.

Pod Kapturem

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Pią Lip 08, 2016 2:46 pm

Kiedy Duch podał jej skręta, Mello zerknęła na niego z uniesioną brwią. Nie odmówiła jednak, a ujęła go w dłoń i zaciągnęła się dymem. Czasami sobie pozwala, dla towarzystwa, się z raz czy dwa zaciągnąć. Prawdą jest jednak, że znacznie wolała być o pełni sił umysłowych. Upiła łyka ze szklanicy, znów zerkając na tablicę z zakładami beznamiętnym spojrzeniem.
- Tyle dobrego - mruknęła potakująco, że ma to swoje plusy. - Wolę nie wiedzieć - skwitowała słowa o ilości uciętych kończyn u Deadpoola. - Mi wystarczy, że straciłam twarz - dodała, odwracając spojrzenie od swojego odbicia w lustrze.
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Cornelius Rex on Pon Lip 11, 2016 4:58 pm

Przy Deathpoolu to Mello i tak była modelką! Albo przy nim,albo przy ich dwójce, wszak konkurs piękności maja wygrany, a jak!
- Tak już geniusze mają, że zaczynają ich doceniać albo kiedy są potrzebni,albo po śmierci - rozłożył bezradnie ręce. Albo jeszcze częściej mylą z wariatami,chociaż do wariatkowa to się nie wybierał. Zerknął na Michaele
- Sama mówiłaś, że wygląd nie jest najważniejszy. Ta blizna dodaje ci z +10 do charyzmy. Poza tym w dobie technologi zatuszowanie czegoś takiego to pestka - wymownie położył swój chip na blacie. Był mały wielkości paznokcia u kciuka, Cornelius po prostu wtapiał go sobie w ciało. Minus tylko taki, że potrzebny był komputer i oprogramowanie by ustawić jego parametry,bo teraz to każdy by wyglądał jak on. Znaczy kiedy pokazywał twarz kiedy nie pracował i nie był w swoim stroju.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Wade Wilson on Wto Lip 12, 2016 1:50 am

- Nam śmierć nie straszna - teatralnie postukał się po brodzie. - Na moje oczy, to potrzebni jesteśmy aż za często - dalej się pukał po brodzie, zamyślając się z wyreżyserowaną wręcz miną.  - A i tak nas paskudy nie doceniają... - dodał, wychylając kieliszek.
Zaciągnął się głęboko, może trochę aż za głęboko, ziołem, chłonąc jego zapach i pozwalając sobie odpłynąć. (Dobry towar nie jest zły.) (Odkrywcze!) (Co nie? Może powinienem filozofem zostać! To mi chyba nieźle wychodzi.)
- Zawsze możesz też założyć maskę! - dodał swój sposób patrzenia na bycie incognito mimo szpetnego i nie wyjściowego pod żadnym pozorem ryja.
avatar
Wade Wilson

Liczba postów : 27
Join date : 19/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Wto Lip 12, 2016 2:06 am

- Nie - z odrazą zerknęła na mały czip. - Nie - dodała, również z odrazą zerkając na Deadpola. - Podziękuję i postoję - wychyliła kieliszek.
Kiedy doszło do niej, że wręcz skomplementował jej bliznę, nie mogła powstrzymać rumieńca, który pojawił się na jej policzkach. Nie lubiła wyciągać na powierzchnię swojej ukrytej subtelności. Uważała to za słabość, a słabości zaś uważała za coś, z czym trzeba walczyć. Odrobinę zakłopotana odwróciła spojrzenie od Ducha. Znów na niego zerknęła, nieco podejżliwie.
- Tu musi być ukryty komplement - mruknęła pod nosem. - Dzięki. Ale skończmy ten flirt i powiedz, co chcesz? Słodkie słówka nigdy nie są bez powodu - uniosła pytająco brew.
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Cornelius Rex on Czw Lip 14, 2016 5:31 pm

-Jesteśmy najemnikami, co chciałeś, leżeć na plaży pod palemką? -Zapytał wymownie wskazując na tablice ze zleceniami. Wszak zawsze można było wziąć jedno większe zlecenie i mieć spokój. Wypił sój trunek do końca. Dobra jemu już starczy bo jeszcze kilka szklanek i będzie się teleportował zygzakiem aż wyląduje w ścianie. Zabrał chip z blatu i schował do kieszeni, do jednej z wielu w tym kostiumie, wszak trzeba gdzieś magazynki trzymać. Potem zerknął na Mello.
- Nic nie chcę.Mówię tylko to co myślę, poza tym zamierzam się powoli zbierać i zdrzemnąć zanim znowu coś wypadnie - odparł i lekko westchnął. tja ostatnim czasy zamiast spać w nocy odsypiał w dzień, podwójne życie czasem było meczące.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Wade Wilson on Nie Lip 17, 2016 12:26 pm

- Noo, plus sto procent do zajebistości jak się patrzy - poparł Ducha, że ta blizna nie jest czymś złym, a wręcz atutem jej wyglądu. - Nie chowaj tej perełki! Nie musisz. Nie masz tak szpetnego ryja jak ten tu Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać - wskazał dykretnie na Ducha.
(Cicho! Sam lepiej nie wyglądasz.) (I tak dalej na mnie lecą!) (Tsa, srały muchy. Na kasę lecą, nie na twoją niewyjściową mordę.) (Skoro niewyjściowa, to czemu tak na nas lecą?) (JA bym rzekł, że uciekają gdzie pieprz rośnie.) (A ja, że mam was dość.) Kiedy Duch zadał fajne pytanie, Deadpool pokiwał energicznie głową potakująco. (Ten wie, czego trza!)
- Z chęcią, nie pogardzę! - odpowiedział na wredne pytanie Ducha.
avatar
Wade Wilson

Liczba postów : 27
Join date : 19/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Nie Lip 17, 2016 12:49 pm

- Znając życie, nawet nie zdążysz się położyć - skomentowała Duchową chęć snu.
Na komplement Deadpoola cicho warknęła pod nosem. Niewiele myśląc, postanowiła się odpłacić. Opierając się o Ducha, by się nie zwalić, podsunęła pod gardło czerwonego najemnika nóż, który podczas prostowania nogi szybko wysunął się z jej buta.
- Ciekawe, czy dekapitację przeżyjesz - syknęła, wpatrując się w niego morderczo, a przy tym ujadła kęsa czekolady, którą cały czas trzymała w ręku i chyba cudem się nie rozpuściła.
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Cornelius Rex on Pon Lip 18, 2016 9:38 pm

I kto tu ma szpetny ryj! Powiedział ten coś am wyglądał jak z sennego koszmaru.
-Nie powinieneś wracać do swojego sennego królestwa koszmarów? - "pogroził" trochę w żartach kompanowi.
Kiedy Mello wygodnie się o niego oparła i podstawiał ukryte ostrze w bucie do DP nawet nie zareagował. Ona była urocza jak się wkurzała, o ile to nie on był jej celem.
-A wal. Jego by nie zabiła nawet bomba atomowa zrzucona prosto na łeb. - skomentował tylko. Chyba, niestety nie mają możliwości jak tego sprawdzić, bynajmniej nie w mieście. Niemniej jego ton był bardziej poważny jak chwilę temu jak nawiazał do "horroru".
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Wade Wilson on Wto Lip 19, 2016 6:52 pm

- Nie. Ja przynoszę dobre sny! - zaperzył się na słowa Ducha.
(Tsa. Wszystkie z piskiem proszą o więcej.) (Otóż to! Nic dodać i nic ująć!) (Dalibyście se na wstrzymanie, ja was proszę.) (Pod warunkiem, że przyznasz nam rację!) (Tobie... ja co innego miałem na myśli.) (Ani mi się myśli was popierać.) (Nie graj takiej niedostępnej!) (Nie muszę. Wystarczająco odraża mnie, że usrało mi się zrobić z was postać.)
Kiedy Mello przyjęła pozycję gotowości do ataku, podsuwając mu pod szyję ostrze ukryte w bucie, zerknął na nią zaciekawiony. Czy chciał czy nie, Duch mówił prawdę, na co przytaknął z tajemniczym uśmiechem widocznym na jego ustach.
- Prawdę rzecze. Po co energię marnować? - zamruczał półtonem.
avatar
Wade Wilson

Liczba postów : 27
Join date : 19/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Wto Lip 19, 2016 7:30 pm

- Co za idiota... - skomentowała jedynie z warknięciem. - Aż szkoda, że nic go nie wypleni, zanim złoży jaja. Współczuję potomkom - dodała, patrząc na niego morderczo.
Potem szybkim ruchem schowała ostrze i wróciła do wygodnej pozycji. Ujadła kęsa z tabliczki czekolady, którą stale musiała mieć przy sobie. Obserwowała Deadpoola i Ducha, analizując ich zachowanie. W sumie, analizowała również relacje między panami, bo były co najmniej ciekawe.
- Mogę iść z tobą? - zagadnęła Ducha. - Mam dość mojej rodzinki.
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Cornelius Rex on Pon Lip 25, 2016 11:54 am

- Jak chcesz juz kogoś mordować to tamtego - wskazał na jednego z gości przy stole bilardowym - Zarobiłbym parę groszy gratis - dodał nawiązując do uroczej tablicy o którą Mello wcześniej pytała.
No cóż ten kto obstawiał danego delikwenta raczej go zabic nie mógł, przynajmniej bezpośrednio. On tam nawet DP lubił mieli tak urocze i proste relacje,że aż skomplikowane. Wyjął kasę i rzucił barmanowi na blat. Taaa i jakoś sie nie dziwił ze miała dość rodzinki
- Czemu nie, Ty Deathpool zostajesz jeszcze mi ciebie w domu brak - zastrzegł zerkając na towarzysza. Chce się zdrzemnąć i pobyć przy okazji z dziewczyną, a nie użerać się z wariatem. Tym bardziej ze potem pewnie obije zahaczą jeszcze o Norę Diabła, wszak szykowała sie kolejna akcja mordobicia.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Wade Wilson on Wto Lip 26, 2016 3:28 am

- Bo dobrych genów się nie da zniszczyć! - odpowiedział na pytanie Mello.
(Może się go posłuchajcie i nie lećcie za nim?) (Nie ma mowy! Za fajnie się z nim bawimy!) (Noo, przy Duchu nie ma co na nudę narzekać.) Na słowa Ducha uśmiechnął się wymownie, bo wiadomo co mu chodziło po głowie. (Dzieci, raz jeszcze was proszę, won od ekranów!) (Jest już po dwudziestej drugiej.) (Dokładniej, to jest wpół do czwartej.) (Oh. Czyli nie śpimy, zwiedzamy i zapierdalamy?) (Niet, usnę zaraz na klawiaturze, więc z oglądania wschodu słońca raczej nici.) W każdym razie, ów tajemniczy ale jakże wymowny uśmieszek na ustach Wade'a szybko zmienił się w teatralnego focha i smutek.
- Nie ma mowy - pokręcił głową przecząco ze sfoszoną miną widoczną na twarzy. - Idę z tobą, czy tobie się to podoba, czy nie - dodał, dźgając go palcem co słowo.
avatar
Wade Wilson

Liczba postów : 27
Join date : 19/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Wto Lip 26, 2016 3:32 am

- Tylko po drodze muszę zabrać czekoladę - uprzedziła Corneliusa o tym fakcie.
Rzecz jasna dała mu wybór, czy chce się kopnąć do sklepu po drodze, czy też zabrać z jej domu. Póki co nie wpadło jej do głowy nic poza słodyczami, więc nic nie dodała do listy życzeń, acz przy tym w sumie nie pogardziłaby kosmetyczką i ciuchami na zmianę. Z tego zamyślenia wytrącił ją Deadpool z komentarzem odnośnie wypleienia nim doczeka się potomków.
- Znajdę sposób - warknęła blondynka na komentarz Wilsona. - A wtedy nawet święty Boże nie pomoże. Może moi sąsiedzi będą zainteresowani obiadem?
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Cornelius Rex on Wto Sie 02, 2016 12:28 am

-Zostajesz! Chce sie przespać DP a nie użerać się z Tobą do białego rana. - Cornlius postawił na swoim z podobnym fochem, co pewnie wyglądało uroczo. No i do diabła też chciał trochę z Mello pobyć to chyba normalne!
- Mogę podskoczyć do Ciebie będzie szybciej. i kogo ty masz kurna za sąsiadów? - musiał spytać.Aż tak często to on tam nie bywał. On miał stara upierdliwą dewotkę. Stara baba a zapierdzielała po tych chodnikach i lała laską jak nastolatka. No i oczywiście służyła "dobrym radom", albo klątwami w zależności od humoru. Drugi dom akurat był chwilowo pusty, był na sprzedaż wiec tyle co koty się tam pałętały.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Wade Wilson on Czw Sie 04, 2016 9:19 pm

- No właśnie? Co za sąsiadów masz, że zjadają niewinnych odszczepieńców? - Deadpool spojrzał na Mello, oczekując jej wyjaśnień i rozwinięcia tego tematu. - Pomijam, żem niejadalny w żaden sposób. Niestrawności dostaną... - dodał, oceniając się spojrzeniem.
Kiedy Mello dostała SMS, już miał podkraść jej telefon i go odczytać, ale jednak tego nie zrobił. Jak nigdy uszanował jej prywatność, nawet jak poniekąd chciał się wwalić do jej domu, albo tam gdzie z Duchem pójdą. Wskazał palcem jej kieszeń, słuchając Ducha.
- No dobra... dam spokój - zmarszczył podejżliwie czoło. - Ale chcę wiedzieć wszystko!
avatar
Wade Wilson

Liczba postów : 27
Join date : 19/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Czw Sie 04, 2016 9:24 pm

- Niczego się nie dowiesz - warknęła Japonka, wyciągając telefon.
Szybko odczytała SMS, na który również odpisała. Przez chwilę miała zszokowaną minę. Z racji, że Jacob to szef i jej i Ducha, pokazała Rexowi załączone zdjęcie, a w jej oczach dalej widać było niedowierzanie. Otrząsnęła się, a potem spokojnie rzekła:
- Musisz i mnie teleportować do domu, skoro i tak tam lecimy - powiedziała ze spokojem, chowając telefon do kieszeni i zerkając na Ducha ze spokojem widocznym w oczach. - A odpowiadając na wasze pytanie. Co najmniej trzynaście demonów rangi kapitana lub porucznika. Z czego co najmniej połowa to książęta piekielne - odpowiedziała na ich dociekania.
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Black☆Star on Sro Paź 26, 2016 10:31 pm

Wszedł chłopak do baru poprosił czystą wódkę
-Co się stało ? (spytał barman )
- Dziewczyna mnie rzuciła Chce się uchlać i robić co mi się żywnie podoba przecież jestem wolny !
- I pan się z tego cieszy ?
- nie nie nie ja płacze kochałem ją, była wspaniała !
avatar
Black☆Star

Liczba postów : 11
Join date : 26/10/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Cornelius Rex on Czw Paź 27, 2016 11:58 am

Duch aż zerknął na telefon Mello i zagwizdał z podziwu na widok przeuroczego zdjęcia.
- Fiuuu epoka lodowcowa, historia prawdziwa. Ktoś się chyba mocno wkurwił - musiał skomentować. Potem zerknął na swojego kompana - Nie wiesz, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła? Ona coś o tym wie - wymownie wskazał japonkę. A potem jeszcze zerknął przez jej ramię na nowego klienta w barze. Nie znał go więc, albo zagubiona duszyczka, albo nowy w zawodzie. Chociaż bar jak bar, nigdzie nie psiało oficjalnie, że to swoista baza wypadowa najemników wszelakich.
- DP pomęcz nowego, czysta wódka to może oznaczać tylko sporego dołka. - ematu rzucenia przez dziewczynę przy Mello wolał nie poruszać, dla własnego bezpieczeństwa.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Wade Wilson on Pią Paź 28, 2016 3:58 pm

- Czy ja wyglądam na psychologa?! - Zapiszczał niezadowolony Deadpool.
Spojrzał kątem oka na nowego gościa lokalu. Był młody, iż nawet Wilson dziwił się, że barmanka podała mu alkohol. A jak Wade się czemuś dziwi, to znaczy że jest źle. Najemnik podrapał się po brodzie.
(Nie, wcale. Toż jesteśmy zdrowi jak ryba!) (No i zjebałeś cytat...) (Quechadilla?) (Sushi.) (RAMEN!) (O nie, nie chcę tutaj Naruto. Won mnie z tym!) (A on nie jest już wpisany w postacie ubite?) (Yhym. Rameniarnie ocalone!)
- Może ty..? - Wymownie spojrzał na Mihaelę, ale zapobiegawczo już napiął mięśnie, do ewentualnego uniknięcia spotkania z jej butem.
avatar
Wade Wilson

Liczba postów : 27
Join date : 19/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Pią Paź 28, 2016 6:05 pm

- Z pamięci znam tylko dwa lodowe demony - mruknęła pod nosem do Ducha, a potem z obrazą spojrzała na Wade'a. - Ni cholery. - Mello wzięła zamach, by faktycznie trzasnąć Deadpoola z buta w twarz, ale ten jak na złość uniknął ciosu.
Spojrzała kątem oka na narwanego nastolatka. Na pierwsze spojrzenie: niewątpliwie był młodszy od niej. A nawet Mello wiedziała, że nieletni nie powinni pić alkoholu. Nawet, jak sama właśnie popijała drinka, a na dodatek była w mafii.
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Black☆Star on Pią Paź 28, 2016 6:14 pm

-Mogę się dosiąści (zapytał nerwowo nastolatek )
Gdy siadał poślizgnął się i upad na podłogę
-Kurwaa (powiedział ze złością)
-jaki ja jestem niezdarny
-za dużo wypiłem

Chłopakowi podał rękę dziewczyna o poparzonej całej twarzy
aż się przestraszyłem
- Dzięki (powiedział niebiesko-włosy chłopak)
Zapytał się dziewczyny
-Jesteś wolna ?
avatar
Black☆Star

Liczba postów : 11
Join date : 26/10/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Cornelius Rex on Pią Paź 28, 2016 6:40 pm

- Ja tam znam twojego kochanego kuzyna, na swój sposób też demon - wymamrotał mając na myśli oczywiście naszyjnik jaki mu założył. O jego problemie nie wiedział, ani jaka jazdę mieli właśnie w domu. I chyba tak było nawet lepiej. Miał już też odpowiedzieć kumplowi po fachu, jak nastolatek zagadał ich i pięknie rąbnął o posadzkę. Na słowa nieznajomego poczuł ukłucie zazdrości.
- Nie,szybka jak Quicksilver - odparł i wymownie spiorunował nastolatka wzrokiem. Pogadać, napić sie czegokolwiek ok, ale i jemu się Mello podobała, a tego łatwo nie daruje.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Wade Wilson on Sob Paź 29, 2016 12:02 am

- Ja tam bym powiedział, że zapierdala jak dyliżans. - Deadpool zacytował Wiedźmina, bo na to właśnie go naszło.
(Czyż ten cytat nie jest pasujący?) (Lepszego być nie znalazł!) (Zwij mnie mistrzu cytatów! *duma w oczach*) (Ekhm, a kto do cholery wami pisze?) (Krasnoludki!) (Tak, to na pewno krasnale.) (Nie jestem aż tak niska...)
Obserwował. jak Mello pomaga się podnieść niebieskowłosemu. Spojrzał kątem oka na Ducha. Jego zazdrość aż biła po oczach. Poklepał nastolatka po ramieniu. Poniekąd znał ból utraty osoby, którą kochasz, i go rozumiał.
- Też miałem kobite. Która se poszła... - Pokiwał głową w zrozumieniu.
avatar
Wade Wilson

Liczba postów : 27
Join date : 19/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Michaela Kyoyama on Sob Paź 29, 2016 1:01 pm

Mello parsknęła cichym śmiechem, gdy Duch nazwał Near'a demonem. Nawet nie wiedział, że jest dość blisko stanu faktycznego z tym określeniem. No i że sam Mefisto wygląda niemal identycznie, jak białowłosy detektyw.
- Tkwi w tym ziarno prawdy. - Tylko tak skomentowała jego słowa.
Kiedy nastolatek spytał się jej, czy jest wolna, na dosłownie parę sekund miała na twarzy ładnie malujące się zaskoczone. Nie do końca wiedziała, jak odpowiedzieć. Podobał jej się Duch, to nie ulegało wątpliwości, ale czy może mówić, że są już razem?
- Nie, potrafię wyprzedzić niejednego sprintera - udzieliła równie wiele mówiącej odpowiedzi, w jakiej wyręczyli ją Rex i Wilson.
avatar
Michaela Kyoyama

Liczba postów : 122
Join date : 26/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Black☆Star on Sob Paź 29, 2016 1:13 pm


- Doczekam się odpowiedzi (zapytał trzeżwo chłopak)
Chłopak wyglądał jagby był na wojnie która trwała ponad 200lat
Spojżał się na dziewczynę i powiedział
- Ładna jesteś
- Tsubaki była taka sama piękna i mądra jak ty
Chłopak spojżał się na chłopaka po lewej miał długie włosy
- Ty.... ty mi odsunąłeś krzesło?
Spojżał na mężczyznę w jakimś kostiumie podobnego do klauna
- Dzień dobry
avatar
Black☆Star

Liczba postów : 11
Join date : 26/10/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pod Kapturem

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach