Verbundi
Forum jest aktualnie zamknięte. dziękujemy wszystkim za wspólną grę.

Kasyno " World Money"

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yugi Muto on Nie Lis 06, 2016 7:41 pm

- To bolało, głupi jesteś, patrz to karta białego smoka mam ją
Chłopak powiedział to tak cicho ze nikt nie usłyszał
-AAaaaaaa piecze
-Idz Dragon Master Knight atk. 5000 def.5000
Chłopak przełamał sie nie czuł bólu
-Co do ciebie, gdybyś to skierował do Guinevry niestety musiał bym cie zabić i powstała by 5 karta białego smoka
-więc uważaj co mówisz, gdzie mówisz i jak mówisz!
avatar
Yugi Muto

Liczba postów : 16
Join date : 04/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Lis 06, 2016 9:45 pm

Guinevre nie przeszkadzała sobie w czytaniu raportu. W razie czego, podpyta siostry co myśli o punkcie, który nie do końca jej się podobął. Cornelia również rzuciła smoka. Smoka o pięciu głowach, będąc dokładniejszym, a karta ta miała po pięć tysięcy obrony i ataku.
- Panowie, jesteśmy w miejscu publicznym - westchnęła Cornelia.


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Pon Lis 07, 2016 6:44 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Mail Jeevas on Nie Lis 06, 2016 10:18 pm

Bestia o pięciu głowach nei wróży nigdy niczego dobrego, a już na pewno nie ta co ma rude włosy. Matt mknął ulicami miasta, omijając te punkty gdzie mogli się zebrać większe grupki niezadowolonych kibiców. Gdy na horyzoncie zaczęły mu majaczyć sylwetki miechów, wyrzucił peta i włączył ustawioną po drodze kamerkę. Gdy samochód miał odpowiednia prędkość wychylił się i użył swojej mocy magnetycznej. Wycelował w nogi odpowiedniego pojazdu, a potem wykorzystując prawa fizyki po prostu pociągnął go w swoją stronę. Pierwszy z robotów runął w przeciwną stronę uderzając w następny, a gdy i drugi stracił równowagę, zaczął przechylać się w stronę sąsiedniej maszyny.Wszystko to oczywiście zrobiło dość spory hałas, wszak te maszynki swoje ważyły. Gdy już miał pewność, że reakcji łańcuchowej nikt nie zatrzyma, wrócił za kierownicę i zgrabnie, ale z piskiem opon wyminął przewrócone i upadające maszyny. Oj będzie co jutro wrzucać na swoja stronę! Na pożegnanie zatrąbił im jeszcze, a potem zniknął gdzieś za zakrętem.
[Z/t x2]
avatar
Mail Jeevas

Liczba postów : 18
Join date : 01/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Gabriel Collier on Nie Lis 06, 2016 10:29 pm

Smok cicho syknął pod nosem na reakcje chłopaka, a potem dał już sobie święty spokój. Jednak młody mógł podziękować Corneli, za sama obecność, w innych okolicznościach miejscowy grabarz zapewne dostałby kolejnego klienta. Jego odpowiedz uprzedził huk dobiegający z zewnątrz. Zamieszanie z miechami skutecznie odwróciło uwagę smoka od dzieciaka, mężczyzna odwrócił się i cofnął do wyjścia, lecz przystanął w pół drogi widząc, jak jedna z maszyn z łomotem ląduje i tarasuje wejście do kasyna. Również w środku wszyscy na chwile zgodnie oderwali się od swoich zajęć i skierowali swoją uwagę na tym co się właśnie działo. No masz nie dziwota, że wszystko szlag trafił, w końcu baba za kierownicą! Ta to się nigdy nie nauczy parkować, nawet jak jest księżniczką. Dyplomatycznie jednak postanowił tego nie komentować i poczekać na reakcję dziewczyn. Mowa jest srebrem,milczenie złotem. Być może same usuną problem.
avatar
Gabriel Collier

Liczba postów : 9
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yugi Muto on Pon Lis 07, 2016 3:58 pm

-Smok haha nie papuguj mnie!
Rykną chłopak
-Moze ty jesteś dobra ale ręki do kart ty to nie masz a karty to jak królestwo, trzeba je pielęgnować i znać nie na żeczy, ty tego nie masz więc królową wżyciu nie zostaniesz.
Chłopak powiedział pouczającym tonem
-Moja karta Divine Knight Ishzark atk 2300 def. 1800
-I co teraz powiesz księżniczko
Chłopak dołożył jeszcze jedną karte Monster legend dodaje atk. 500 def 670
Chłopak odwrócił się w stronę Guiniver i pusicił jej oczko
Wygram dla ciebie
avatar
Yugi Muto

Liczba postów : 16
Join date : 04/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Lis 07, 2016 6:45 pm

- Jestem wojownikiem, nie politykiem - mruknęła Cornelia pod nosem.
Dokładnie tuż po powiedzeniu tego zdania, jak tuż pod budynkiem rozległ się głośny brzdęk metalu. Li Britannia musiała wziąć głębokie wdechy, by nie roznieść czegoś na dobry dzień. Starsza siostra posłała jej pytające spojrzenie.
- Gra musi poczekać. - Księżniczka wstała gwałtownie.
Szybko złożyła podpis na dokumencie, by móc wybiec z kasyna. Guinevre również podpisała dokument, a potem podała go smokowi. Mechy i wojowanie to nie była jej działka, więc ufała, że siostra sobie poradzi. Nagle jednak rozdzwonił się telefon księżniczki, obwieszczający rozpaczliwą potrzebę odebrania. Kobieta szybko to zrobiła, a równie szybko skrzywiła się, na tempo mówienia rozmówcy.
- Clovis, powoli... - Poprosiła brata. Szybko jej mina stężała, widać w niej było dość wyraźnie przerażenie. - Że co?!
Niemal natychmiast wyjęła drugi telefon z torebki. Szybko połączyła się z aplikacją, która pozwalała jej rodowi się porozumiewać bez niepotrzebnych gapiów. Mało kto wiedział o tym malutkim programiku spoza rodu Brytyjskiego i ich najważniejszych pracowników. Po sekundzie pojawiło się okienko rozmowy, w której widniał link, na który kliknęła księżniczka, by otworzyć artykuł.
"Odysseus eu Britannia, Pierwszy Książę Imperium Brytyjskiego, nie żyje!" - głosił nagłówek podlinkowanego artykułu. "Morderstwo, samobójstwo, czy choroba?" - dociekali redaktorzy serwisu, w złowróżbnym podtytule.
Guinevre warknęła cicho pod nosem. Przetarła twarz dłonią. Nie miała pojęcia jak się zachować. Tym bardziej miała chaos w głowie, gdy na ten sam telefon przyszedł SMS. Numer był zastrzeżony, a treść nie była zbyt optymistyczna:
"Ty będziesz następna."
Guinevre zamarła, nie zwracając nawet uwagi na wolno sypiące się ściany kasyna. Widocznie przewrócone mechy naruszyły szkielet budynku, który być może nie runie całkowicie, ale z pewnością będzie wymagał gruntownego remontu.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Gabriel Collier on Pon Lis 07, 2016 7:50 pm

Smok rzucił pobieżnie wzrokiem na podpisane dokumenty i schował je ponownie do teczki. raportem zajmie się później. Teraz bacznie obserwował Guinevre która była czymś bardzo podenerwowana. udało mu się jednak usłyszeć fragmenty rozmowy i sam był niemało zdziwiony gdy wydedukował śmierć pierwszego księcia. Osobiście mało z nim rozmawiał i słabo go znał, ale zdawał sobie sprawę z konsekwencji takich wieści. Spojrzał jeszcze na sypiący się gruz z sufitu.
- Tu nie jest bezpiecznie, ten budynek może się zawalić - odparł spoglądając to na jedną to na druga z dam. Sam stanął w drzwiach i wolną ręką powoli zaczął przepychać powalonego mecha, tak by zrobić przejście. Był smokiem, dla niego kupa gruzu ważąca około tony nie była specjalnie wyczynem. Mógł jednak dodatkowo uszkodzić budynek, ale tym już się nie przejmował.
avatar
Gabriel Collier

Liczba postów : 9
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yoh Asakura on Pon Lis 07, 2016 8:18 pm

Chłopak wbiegł szybko do kasyna i krzykną
- Ksieżniczko uważaj
-Amidamaru do miecza
Chłopak chwycił księżniczkę i wywołał tak jakby okrąg, sufit zawalił by się wprost na starszą księżniczkę
-Mam cię
-Yoh jestem do usług
Chłopak parząc się w nią jak na obraz sławnego malarza
-Nie jest tu bezpiecznie !
avatar
Yoh Asakura

Liczba postów : 6
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yugi Muto on Pon Lis 07, 2016 8:23 pm

- Ochrona kart
krzykną szybko chłopak, nad księżniczką Cornelią pojawił się tarcza z kart
-Wszystko dobrze Cornelio ?
Zapytał opiekunczo chłopak
-Musimy uciekać nie możesz tu zostać
Kiedy chłopak się obejżał na podłodze lezała Guinevra z jakimś szamanem
- E zostaw ją !
avatar
Yugi Muto

Liczba postów : 16
Join date : 04/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by David Kirinkov on Pon Lis 07, 2016 8:52 pm

Elf zrobił kółeczko nad walącym sie budynkiem i gwizdnął z podziwu. Widok leżących w artystycznym nieładzie mechów które rozwaliły kilka budynków i zatarasowały wejście był po prostu niepowtarzalny. Co jak co ale takiego obrazka to jeszcze nie widział. Udało mu się zaobserwować jak wpada shaman, widział jego ducha stróża jak na dłoni. Tak jak Grell był w tej chwili w trybie shinigami. Jego oczy przybrały prawdziwy wygląd, a on sam nie był widoczny, ani słyszalny dla postronnych osób.W zasadzie to tylko ofiary po które przyszli były zdolne ich ujrzeć jak przez mgłę. Niewtajemniczeni mogli dostrzec tylko pokemona. Ale też tylko przez krótki moment bo zeskoczył z niego na ramie mecha opartego o kasyno i schował stworka do pokeballa. Zdjął pierścień i wywołał jego prawdziwą formę. Wszedł do środka, rozejrzał się i oparł o swoją kosę.
- Szaman, nastolatek, dwie księżniczki, aż rzygam tęczą na widok tej dramy - skomentował zerkając na Grell i towarzysza. V.V chyba jako jedyny widział i słyszał ich normalnie przez jakieś zaklęcie jakie Grell rzucił po drodze na tego "dzieciaka". Naprawdę te dwa durnie sądzą, że je uratują? Przecież ich czas właśnie nadszedł. W zasadzie to ich i jeszcze trzy inne osoby w kasynie.
- Kogo bierzesz? - zapytał, wszak nie on dowodził.
Na białego smoka w zasadzie nie zwracał uwagi,ot zwykła osoba.
avatar
David Kirinkov

Liczba postów : 41
Join date : 13/05/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Grell Sutcliff on Pon Lis 07, 2016 11:30 pm

Grell, tak samo jak towarzysz, przybrał formę, którą nazwali trybem shiniagmi. Oczy stały się żółto-zielone, w jaskrawych odcieniach. Do tego nikt nie mógł go widzieć, poza księżniczkami i V.V., któremu umożliwił to specjalnym zaklęciem. Aktywował również swoją kosę śmierci, zaklętą w niepozornym breloczku. Przybrała postać normalnej wielkości piły mechanicznej. Czerwonej i ze złotymi zdobieniami. Normalna, klasyczna kosa jest passe, a każdy kolor poza czerwonym był brzydki. Przynajmniej zdaniem Sutcliffa.
- Starszą - odpowiedział na pytanie elfa, a potem zerknął kątem oka na V.V.. - Zróbmy to szybko - szepnął do kolegi po fachu.
Ustał tuż obok Davida, opierając piłę, którą oparł sobie o ramię. Jego oczy niemal natychmiast wyłapały ofiarę. Zanotował, że tym bardziej musi odwiedzić potem swojego lubego. Coś mu tu śmierdziało i to nie koniecznie konie w stajni Ciela. Zerknął nad głowy kobiet. Ich czas powoli dobiegał końca. Nic tego nie mogło zatrzymać, ale urocze było ze strony panów, że się starali. Spojrzał na nazwisko Yoh. Ród Asakura był znany w kręgach shinigami, ale Grell nie przyszedł na pogawędki, a Yoh i tak go nie widzi. Może i lepiej? Nie chciał kłótni, a szybko wykonać tę niewdzięczną pracę.
- Dwadzieścia... dziewiętnaście... osiemnaście... - Odliczał od dwudziestu w dół, bo tylko tyle sekund pozostało księżniczkom.
avatar
Grell Sutcliff

Liczba postów : 114
Join date : 29/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Gabriel Collier on Wto Lis 08, 2016 12:02 am

Biały smok tylko poczuł lekki wiaterek po wejściu szamana. Cud, że w ogóle go jeszcze nie potrącił. Potem obejrzał się za siebie na chwilę zapominając o złomie na zewnątrz. Obserwował zaistniała scenkę "bohaterskiej obrony" z niedowierzaniem, a potem najzwyczajniej w świecie strzelił sobie facepalma.
- Przez te durne filmy z superbohaterami, na świecie jest coraz więcej debili - skomentował tylko.
Szamana nie kojarzył, acz trudno było się nie domyślić kim jest. Mało kto obcuje z duchami,jeszcze mniej ktokolwiek je widzi. Ciekawość jednak zwyciężyła i smok wymamrotał ciche zaklęcie pod nosem. Gdy skończył obszar kilku metrów pokryła delikatna mgła snującą się po podłodze widoczna tylko dla niego. Gdy tylko dotarła do szamana zdołał ujrzeć sylwetkę Amidamaru, jeszcze zanim wpakował go do miecza. Wykrył tez zakłócenia w innej części magicznego pola, lecz już nie potrafił tego zidentyfikować. Niemniej pojawienia się znajomej dziecięcej sylwetki z blond włosami niezmiernie go zaskoczyła.Co tu robił brat króla Angli?! I to jeszcze w takiej zapyziałej dzielnicy miasta jak ta? Znał V.V i doskonale wiedział, że Vivian dzieckiem nie był, ale był ostatnią osobą jaka by się tu spodziewał. Skłonił się lekko w jego stronę, ale nic się nie odzywał. Spojrzał tylko na niego wyczekująco, skoro już tu był mógł przyjąć od niego jakieś polecenie, a skoro ci dwaj się wtrącili chwilowo nie miał nic do roboty.
avatar
Gabriel Collier

Liczba postów : 9
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Lis 08, 2016 7:44 pm

Kiedy smok napomniał, że budynek może runąć, księżniczki niemal natychmiast przerwały: jedna dysputę z bratem, druga pogonienie swoich ludzi do odpowiedzialności, i  spojrzały na sufit. Cornelia i Guinevre nie lubiły zamieszania wokół swoich osób. Guinevre i tak była znudzona życiem, a Cornelia była silną, wyzwoloną kobietą, której nikt nie był potrzebny do szczęścia. Wszak tego wymaga się od wojownika, a już zwłaszcza od dowódcy wojowników, którym była między innymi Druga Księżniczka.
Kiedy jedną zasłonił Yoh, drugą Yugi, panie początkowo nie wiedziały, co się dzieje. Obie były dość gwałtownie przewalone na ziemię, ale przynajmniej skutecznie ochronione przed zapadającym się kasynem.
- Dziękuję - powiedziała Guinevre.
- Dzięki - mruknęła Cornelia, zerkając na wybawcę.
- Cornelia... - Starsza z księżniczek spojrzała na młodszą siostrę. - Nic ci nie jest? - Druga księżniczka skinęła potakująco głowa.
Niestety, sekundy leciały, a zegara nikt nie mógł zatrzymać. Starania Yoh i Yugiego, mimo że początkowo mogły wydawać się skuteczne, nie wypaliły. Zabójca wiedział, jak targnąć się na życie kobiet, żeby nic a nic im nie pomogło.
Pierwsza była Cornelia. Z głośnym krzykiem złapała się za pierś, w miejscu gdzie biło jej serce. Jej rycerz niemal natychmiast do niej doskoczył, ale choćby chciał, nic nie mógł zrobić. Po dwóch sekundach od młodszej z księżniczek, i Guinevre poczuła to samo pieczenie, a jej krzyk przebił hałas zamieszania.
Tłum zaczął krzyczeć, panikować. Niejeden próbował dostać się przez gruzy do wyjścia. Co prawda żołnierze nie pozwalali im na to, wszak wszyscy musieli zostać przesłuchani, ale co sprytniejszym udało się dostać do samochodów i z piskiem opon odjechać do domów. Na ich szczęście, bo pewnie uniknęli całej salwy pytań.

W tym samym czasie Vivian skierował się za dwóją shinigami do kasyna. Po drodze zrobiło się mu na parę sekund cieplej, gdy Grell zaklęciem umożliwiał mu zobaczenie ich, w ich zawodowym trybie. To było spore ułatwienie dla arcyksięcia.
Kiedy Vivian spojrzał na mechowe domino, odruchowo strzelił facepalma, ale się nie zatrzymywał. Rozwalone maszyny nie robiły na nim największego wrażenia. Właściwie, to w ogóle wrażenia nie robiły, ot żołnierze dostaną kary, za nie dbanie o służbowe pojazdy. Tym zajmie się potem.
Kiedy zobaczył wijącą się w agonii Corneliię, aż otworzył szerzej oczy ze zdziwienia. Potem wyłapał również Guinevre w niewiele lepszym stanie, na co w jego oczy wstąpiła nuta przerażenia. Vivian przetarł twarz dłonią. Spodziewał się czegoś innego, ale nie wiedział, że chodzi o dwie jego najstarsze bratanice. Wysłał szybki SMS do brata, którego poinformował o zaistniałej sytuacji i zapewnił, że dowie się ile może.
- Jutro wyruszam do Londynu. - Niemal natychmiast zadecydował arcyksiążę. - Muszę osobiście się spotkać z bratem. - Dodał, ni to do siebie, ni to do kogokolwiek.
Pogrążając się w chaosie swoich własnych myśli, V.V. wyłapał kątem oka obserwujące całą tę scenę Mewtwo, które lewitowało gdzieś w rogu ruin. Nie zdążył długo się nad tym zastanowić, jak pokemon po prostu się teleportował, w sobie tylko znane miejsce, obdarzając wcześniej arcyksięcia spojrzeniem bez emocji.
- Czyje ty jesteś? - Vivian spytał sam siebie, marszcząc czoło.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yoh Asakura on Wto Lis 08, 2016 8:00 pm

- Pani jeżeli pani jedzie do Londynu, jadę z panią, przyżekłem chronić i słowa dotrzymam
Chłopak uśmiechną się i przytulił zszokowaną księżniczkę
- Nie martw będzę cię chronić za wszelką cenę
Chłopak przytulił dziewczyne jeszcze bardzej, było uniej widać wyraźne zarumienienie
- Nigdy cię nie opuszcze!
avatar
Yoh Asakura

Liczba postów : 6
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yugi Muto on Wto Lis 08, 2016 8:05 pm

-Cornelia, corneliaaaaaa
Chłopak krzykną na całe gardło, podbiegł do niej i mówił
-nie odchodz nie oochodz prosze, nie nie nie prosze za bardzo cie kocham prosze nie
Gdy chłopak zorjętował się że jego wybranka nie żyje wyją nóż i dziabał się w serce aż padł
- moja kochana idę do ciebie!
avatar
Yugi Muto

Liczba postów : 16
Join date : 04/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by David Kirinkov on Wto Lis 08, 2016 8:44 pm

David bez większych emocji patrzył jak się zawala kasyno. Nie raz pracowało sie w gorszych warunkach. Poczekał aż serce księżniczki przestanie bić. Wtedy podszedł i zatrzymał się kilka kroków przyglądając się zrozpaczonemu chłopakowi. musiał az zamrugać kilka razy oczami w niedowierzaniu, albo licznik nad głową chłopaka sie zepsuł, albo targnął sie an swoje życie spontanicznie. Wzruszył ramionami
- Jedna duszyczka do koszyczka więcej - wymamrotał.
Zamachnął się kosą w stronę martwych ciał. ostrze gładko przeszło niemal jednocześnie przez nowe wcielenie Roema i Juli, wyciągając duszę z ciał. Zaraz potem obrócił ostrze o 90% przecinając wstęgę łącząca dusze z ciałem, a kosa automatycznie złapała w metalowe wstęgi obie ofiary,owijając siœ wokół nadgarstków. Gdy tylko subtelna nić została przetarcie rozbłysło delikatne światło. Co ciekawe obie dusze miały inny kolor, ta Corneli była brudnoczerwona.
- Witamy po drugiej stronie - wymamrotał do dusz które zapewne go już widziały i słyszały - Przykro mi ale śmierć was może rozdzielić - dodał bardziej do ducha chłopaka. Nie on decydował o losach duszy, ale z pewnością miały inne przeznaczenie.
Gdy tylko to powiedział spojrzał jeszcze na poczynania Grell i na następne trzy ofiary pod gruzami. Obrał za cel jakiegoś faceta w średnim wieku i zrobił to samo, z ta różnicą, że ofiara zmarła dokładnie wtedy, gdy przeciął wstęgę. Zabrał mu może z 10 minut życia. Na sam koniec zgrabnie opuścił budynek czekając na Grella na jednym z powalonych mechów. Trzy skromne duszyczki były z nim.
- Ne rozumie po co nas tu dwóch,jeden by ogarnął - mruknął do Grell, gdy już się zjawił.
avatar
David Kirinkov

Liczba postów : 41
Join date : 13/05/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Grell Sutcliff on Sro Lis 09, 2016 9:07 am

Grell w tym czasie podszedł do starszej z księżniczek. Westchnął cicho pod nosem, na niezbyt miłą powinność, ktora na nim ciąży. Nie lubił tej pracy, ale przy tym ją kochał. Poza tym, szkoda mu było kobiety. Znał ród Brytyjski dość dobrze, a znaczną większość znał osobiście. Uroki trzymania się blisko Psa Królowej. Swoją drogą zastępczy shinigami aż zastanowił się, czy jego panicz dostanie polecenie zbadać te tajemnicze zgony. Nie było to wykluczone, a wręcz było bardzo prawdopodobne.
Westchnął cicho, widząc jak młody Asakura tuli do siebie Guinevre. Na nim nie zrobiło to wrażenia. Znał smak zakazanej miłości. Jego Sebastian chociażby. Długo go spławiał, a jak już zaczął odwzajemniać uczucie: coś się w nim zmienia! Niestety, na gorsze.
- Jeden. - Powiedział ostatni liczebnik.
Tuż po tym z ciała Brytyjki uwolniła się dusza. Nie miała normalnego koloru. Podobnie jak duch jej siostry, przybrała ciemny, brudny czerwony odcień. Francuz raz jeszcze westchnął.
- Wasza wysokość. - Lekko skłonił się duszy arystokratki, a na jego twarzy jak nigdy nie było uśmiechu. - Pokornie proszę o wybaczenie.
Uruchomił piłę, którą odciął duszę od ciała. Niemal natychmiast odcięta dusza została złapana w ów broń. Sutcliff musi zdać ją swojemu opiekunowi. Potem to zrobi. Idąc w stronę Davida złapał jeszcze pięć duszyczek, które należały do kolejnych przygniecionych.
- Szybciej poszło - wymamrotał do kolegi. - Wracamy.
Zmienił się w swoją półsmoczą formę, łapiąc elfa jedną z łap. Podróżowanie pokemonem nie było zbyt dobrym pomysłem. Było widoczne dla innych. Grell musiał być na miejscu wcześniej by nie budzić niepotrzebnych podejrzeń.
V.V. ruszył na białym smoku trochę za nimi. Trochę z przymusu, bo arcyksiążę po prostu stał jak stał i nie miał zamiaru się ruszać. Dopiero Phipps go jakoby obudził, a ten kazał mu się podrzucić z powrotem do hrabiego.

[ZT x2]
avatar
Grell Sutcliff

Liczba postów : 114
Join date : 29/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Gabriel Collier on Sro Lis 09, 2016 12:48 pm

Kiedy V.V wspomniał o Londynie, sam podrapał się lekko po głowie.
- Również się tam wybieram, formalności proszę mnie zostawić. - odparł
Nie było jednak czasu na pogawędki o podróżach małych i dużych.Gdy kasyno zaczęło się walić biały smok nie miał już czasu w jakikolwiek sposób pomagać księżniczkom. Zresztą te miały swoja obstawę. Pippis zadbał jedynie o to by wejście całkowicie się nie zawaliło, nie zatrzymywał też ludzi, którzy uciekali na zewnątrz. Po prostu podtrzymywał jeden z włazów łapą, która była cała biała bo w prawdziwej formie. Trzeba było teraz żywych ratować.
- Wasza wysokość! - krzyknął za V.V który zdawał się być nieobecny. Jego też zszokował obrót sytuacji, ale prawda była taka, że siostrom się już nie zdoła pomóc. Sam też miał wrażenie, że wszystko dzieje się to jak w jakimś filmie, ale nie dopuszczał do eskalacji emocji, starając się zachować jasny umysł. Zresztą też był szkolono po to,by w takich sytuacjach być przydatnym. Jeszcze raz zawołał za arcyksięciem, a gdy ten nadal był nieobecny po prostu zmaterializował ogon i trzasnął go białą kitą po łbie. Gdy to poskutkowało i wyszli na zewnątrz, spełnił jego prośbę. Podobnie jak Grell zmienił się w swoja prawdziwą formę i ruszył do rezydencji z pasażerem na grzbiecie,zostawiajac ruiny i resztę w rękach żołnierzy.

[ztx2]
avatar
Gabriel Collier

Liczba postów : 9
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Hao Asakura on Sro Lis 09, 2016 8:16 pm

- Ktoś miał niezłą zabawę. - Hao, który siedział wygodnie na ręku własnego ducha stróża, znalazł się gdzieś w okolicach kasyna.
Usadowił się wygodniej, obserwując zamieszanie, co rozpętało się wokół ruin. Na jego ustach gościł tajemniczy, wymowny i nie do końca dobrze wróżący uśmiech. Szybko znikł on z twarzy szamana, gdy wyczuł swojego brata, a zarazem potomka. Szybko zeskoczył na ziemię, a w tym czasie duch ognia rozpłynął się w powietrzu.
- Znowu zgrywałeś bohatera? - Z cichym westchnieniem przywitał się z bratem. - Kiedyś za to zapłacisz życiem - zacmokał w dezaprobacie.
Cały Yoh, zaryzykuje własnym, życiem, by uratować inne. Było to doprawdy urocze z jego strony, ale pakowanie się w kłopoty to nie jest za dobry pomysł. Nigdy. Spojrzał na kobietę, którą tulił do siebie. Czuł, że nie żyje, a na dodatek że jej duszę już zabrali shinigami. Szybcy są, ale widocznie jakiś się kręcił w pobliżu. Nie zajęło mu dużo czasu, na skojarzenie faktów, odnośnie tego co Yoh jakimś trafem poczuł do denatki i kim tak właściwie ona była. To go zainteresowało, ale nie chciał drążyć.
- Chodź. - Wyciągnął dłoń do Yoh. - Chyba nie zamierzasz siedzieć tak cały czas? - Próbował go na początek podejść łagodnie.
avatar
Hao Asakura

Liczba postów : 9
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yoh Asakura on Czw Lis 10, 2016 4:26 pm

- Nie, nie pójdę widzisz ją, przed chwilą zgineła jej siostra
Nir rozumiem czego on chce,
- Jade do Londynu, nie możesz mi zabronić
Kiedy mówił te słowa chłopak puścił dziewczynę a potem położył ją na krześle
- Za chwilkę wrócę,
dziewczyna siedziała jakby była posągiem i gapiła się we mnie kiwając głową na tak
Podszedł do brata i powiedział
- Czego chcesz do jasnej cholery?
avatar
Yoh Asakura

Liczba postów : 6
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Hao Asakura on Czw Lis 10, 2016 11:17 pm

Kiedy powiedział, że nie da rady go zatrzymać, parsknął stłumionym śmiechem. Znajdzie się na to tyle sposobów, że głowa szamana miała ich pełno. Uniósł brew, jakby powiedział, że przyjmuje jego wyzwanie, a potem zaczął wymieniać:
- Mogę cię przykuć łańcuchem do dowolnego nagrobka. - Hao zaczął wymieniać sposoby, na zatrzymanie Yoh na miejscu. - Mogę czasowo ulokować twoją duszę gdzie indziej. Albo ją po prostu dać na pożarcie duchowi ognia, razem z Amidamaru. - Wyprostował dwa kolejne palce na argumenty. - Mogę cię uśpić. Albo cię osłabić, zabraniem połowy energii.  - Przez chwilę go to kusiło, ale jednak sobie odmówił tej przyjemności.
Kiedy ten zaczął się zajmować ciałem Guinevre, Hao pokręcił jedynie w niedowierzaniu głową. Jak brata kochał, na swój własny sposób, o tyle czasem go nie rozumiał. Próbował, jak tylko mógł, ale nie potrafił.
- Ona nie żyje, Yoh. Jej duszę już zabrali shinigami. - Jego ton był pozbawiony jakichkolwiek większych emocji, poza nutą znudzenia.
Coś jednak od dłuższego czasu mu nie pasowało w Yoh. Pomijając, że nie zachowywał się w stu procentach jak on, to jeszcze inaczej pachniał, o ile ma to sens. Ten zapach to po prostu inna dusza, która jakimś cudem wlazła w ciało młodego szamana.
- Twoją chyba też... - Hao skrzywił się pod nosem.
Niby to przypadkiem, ale w dokładnie kontrolowany sposób, się na niego potknął. Chodziło mu o to, by Yoh po prostu stracił przytomność od nieco mocniejszego uderzenia. Potem się zajmie przywróceniem brata do normalności... Złapał go na ręce i szybko czmychnął, bo słyszał koguta policji, a wolał nie zostać posądzonym o morderstwo.

[ZT x2]
avatar
Hao Asakura

Liczba postów : 9
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Yoh Asakura on Pią Lis 11, 2016 9:30 am

-Dzięki bracie,
Powiedział Yoh
- Chcesz mnie zabić czy coś?
- poczekaj zabierz ją też mam jej dusze mogę ją ożywić dałem podróbkę jej duszy
Chłopak płakał nie mógł się pogodzić zę dziewczyna zgineła
- Szybko zabież ją !
avatar
Yoh Asakura

Liczba postów : 6
Join date : 06/11/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Lis 11, 2016 11:05 am

@ Yoh:
z/t to skrót od "Zmiana Tematu". W praktyce oznacza to, że postacie wyszły z danego tematu, a  kolejne zaczynają nowy wątek. Ponad to odgrywając postać jesteś zobowiązany trzymać sie KP. Twoja postać nie miała prawa wiedzieć, że Guinevre umrze, więc tym bardziej nie ma możliwości podmiany duszy. Ty to wiesz czytając posty, proszę nie myl siebie z fikcyjną postacią.

* * * * * * *

Na miejscu wydarzeń pozostali tylko żołnierze, których mechy bojowe aktualnie były niesprawne, oraz policja która wraz ze strażą pożarna zostały wezwane na miejsce wypadku. Budynek kasyna był częściowo zrujnowany, a ogarnianie skutków zajęło służbom niemal całą noc. Wielu uczestników jak i świadków zdarzenia przesłuchano na miejscu. Zwłoki ofiar zostały wstępnie zidentyfikowane i przewiezione do kostnicy w zakładzie pogrzebowym, gdzie oczekują na dalsze losy ze strony rodziny. Możliwe jednak,że sprawa księżniczek jest bardziej skomplikowana,niż wydaje się to na pierwszy rzut oka.
Kasyno zostało odbudowane po tygodniu i aktualnie działa, tak jak przedtem.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kasyno " World Money"

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach