Verbundi
Forum jest aktualnie zamknięte. dziękujemy wszystkim za wspólną grę.

Kościół św.Trójcy

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Wto Mar 29, 2016 7:29 pm

Davina usiadła naprzeciw niego. Westchnęła cicho spoglądając na trumnę. Dała znak przyjaciółce aby poszukała czegoś co w razie czego mogło by zaspokoić głód wampirzycy.
- Uwierz, że mam dosyć być waszą czarownicą na zawołanie. Miałam okazję rozmawiać z Kolem - powiedziała uśmiechając się na wzmiankę o przystojnym brunecie. Jednak szybko wróciła do powagi. Założyła nogę na nogę patrząc się poważnie na Elijah. - Powiedział że chce być tu ciałem - poinformowała go. - Mieliście zrobić coś aby wrócił - wypomniała mu. Ciężko było się jej nie denerwować kiedy chodziło o Kola. Może z początku ją oszukał ale to zapoczątkowało coś nowego w jej życiu. Nie lubiła ludzi którzy nie dotrzymywali  obietnic. Więc stąd ta niechęć do Klausa i Elijah. - Tak więc chciałabym wsiąść to w własne ręce dlatego  proponuje że podasz mi miejsce spoczywania Kola - zaproponowała. - A w zamian oddam ci tą trumnę razem z jego zawartością. Oczywiście to zakończy naszą współpracę - uśmiechnęła się słodko.
avatar
Davina Claire

Liczba postów : 22
Join date : 08/02/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Eva Hastings-Mikaelson on Sob Kwi 02, 2016 11:16 am

- Też tęskniłam - mruknęła beznamiętnie, ale w jej głosie dało się słyszeć lekkie drżenie.
Dała się przytulić, ale szybko oderwała się od ojca. Nie chciała się rozkleić, bo domyślała się, że każdy, nawet najmniejszy gest i z jej strony, może zaważyć na tej rozmowie, a nie chciała by się to przerodziło w walkę. Eva lekko skinęła głową na gest przyjaciółki.
- Zostawię was na chwilę samych... - mruknęła, usuwając się z pomieszczenia, w poszukiwaniu woreczka z krwią dla Katherine.
avatar
Eva Hastings-Mikaelson

Liczba postów : 30
Join date : 10/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Sob Kwi 02, 2016 11:25 am

Elijah zerknął na córkę, kiedy od niego się odsuwała. Wiedział doskonale, jakie emocje targają jej śliczną głową, umiał je ocenić nawet po samej obserwacji. Jako wampir, wyczulonym słuchem słyszał też ledwie zaznaczone drżenie w jej głosie. Przełknął ślinę i skinął głową, odprowadzając ją spojrzeniem, a potem zerknął na Davinę a jego wzrok spoważniał i stał się czujniejszy.
- Cóż, widać minuta spokoju między jednym atakiem na naszą rodzinę a drugim nie starczyło - na słowa o tym, że mieli przywrócić Kola, westchnął cicho pod nosem. - Skąd masz ciało Kateriny? - zapytał, zerkając na nią kątem oka. - I skoro rozmawiałaś z Kolem... i jak widzę masz dojścia - zerknął na trumnę - dlaczego sam nie powiedział, gdzie są jego szczątki? - zastanowił się chwilę, potem lekko uśmiechnął. - Moja droga, problem leży w tym, że ja sam mogę o tym miejscu jedynie gdybać... - znów chwilę się zamyślił, szukając czegoś w odmętach pamięci.
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Pon Kwi 04, 2016 8:05 pm

Davina obserwowała wychodzącą przyjaciółkę. Jej dobry nastrój prysł kiedy Elijah rozwiał jej nadzieję na przywrócenie Kola. Jednak była przygotowana na taką sytuację. Nie miała pewności czy Mikaelson czegoś nie kombinuje. Wampirzyca leżąca w trumnie sprawiała wrażenie jakby dalej wstała. Nic jej noe zrobiła.  Ale zapłaci za brak współpracy mężczyzny siedzącego w fotelu. Zacisnęła rękę nerwowo na zapalniczce którą wyjęła przed chwilą z kieszeni.
- Naprawdę radziła bym dobrze pomyśleć. Bo później nie będzie odwrotu - obróciła w palach srebrną zapalniczkę.
avatar
Davina Claire

Liczba postów : 22
Join date : 08/02/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Eva Hastings-Mikaelson on Sob Kwi 09, 2016 5:43 pm

Eva w wampirzym tempie znalazła się w piwnicy, gdzie jak wiedziała, trzymają tu wszystko, co się wiąże z żywnością, w tym to, z czego korzysta Davina. Na całe szczęście znalazła torebkę krwi, więc odetchnęła z ulgą, bo ofiarą kłów Katherine raczej nie powinna paść. Choć nie bała się tego, w razie czego sobie poradzi no i ojciec szybciej zareaguje. Wróciła do sali, ale usunęła się w cień. Nie chciała, by jej obecność miała wpływ na rozmowę. Postanowiła milczeć i nie wtrącać się bez wyraźnej konieczności.
avatar
Eva Hastings-Mikaelson

Liczba postów : 30
Join date : 10/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Sob Kwi 09, 2016 6:30 pm

- Stąd odwrotu nie ma już. Spalone mosty. I gra pozorów wreszcie kończy się... Nie ma albo, nie ma lecz. To takie proste. Więc porzuć myśl, do końca wchodząc w sen. Bo kiedy dusza w ogniu tkwi, pragnienie nam otwiera drzwi. Spełnienie słodkie czeka na nas... - nie mogąc się powstrzymać, zanucił pod nosem piosenkę z jednego z najbardziej znanych musicali, traktującym o zamaskowanym geniuszu.
Nie do końca wiedział, do czego jej była zapalniczka, ale wolał tego nie sprawdzać. Zwłaszcza na własnej skórze i zwłaszcza w obecności córki. Czuł, że Eva wróciła do pokoju, nawet jak szła tak, że nie mógł jej wypatrzeć. Nie chciał, by stała się jej krzywda.
- Niklaus znów zmienił położenie trumny Kola - odezwał się po chwili, podpierając głowę ręką. - Nie podam ci dokładnego położenia, Davino, ale ręczyć mogę że Klaus nie wybrałby miejsca przypadkowo - zastanowił się chwilę, w głowie przeszukując rozmowy z bratem. - Nie wiem, czy nie napomknął coś o Norwegii. O wiosce, z której wywodzili się nasi rodzice.
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Pią Kwi 15, 2016 8:01 pm

Davina westchnęła cicho. Zerknęła na Elijah ale postanowiła się nie poddawać. Obiecała Kolowi przywrócenie go. Wyczuwała że jest jeszcze jakieś wyjście z tej sytuacji. Może Marcel coś wymyśli. Wszak objął stowarzyszenie które niegdyś należało do najstarszego pierwotnego. Przeniosła wzrok na gościa i uśmiechnęła się.
- Czyli wracamy z powrotem do punktu wyjścia - stwierdziła.
Uśmiechnęła się pod nosem. Nie potrzebnie fatygowała Undertakera. Obróciła kilkakrotnie zapalniczkę.  
- Tak więc zapomnijmy o mojej propozycji - powiedziała. - To chyba na tyle.
Przycinela zapalnik zapalniczki kiedy była już gotowa rzucić ją w trumnę poczuła mocny ucisk na jej nagarstku.
avatar
Davina Claire

Liczba postów : 22
Join date : 08/02/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Pią Kwi 15, 2016 8:04 pm

Katherine usłyszawszy zapalany ogień od razu opuściła swoją trumnę. Złapała czarownicę za nadgarstek zaciskając rękę na tyle mocno aby tamta cierpiała.  
- Mała wiedźma - warknęła
Odepchnęła brunetkę, popychając ją na ścianę.Głód sprawiał że zaczęła wariować żyłki na jej twarzy ciemniały. Ogarnął ją zapach krwi. Podążyła za jej zapachem i skierowała ją do dziewczyny która stała z dala od czarownicy. Jej oczom ukazała się niska brunetka która trzymała worek z krwią. Chwyciła ją za ramię nie za bardzo lubiła ją a wolała prosto z żyły.  Wyrwała jej woreczek wypijając za razem całą zawartość.  Lecz to było dla niej za mało. Chwyciła dziewczynę ukazała swoje kły. Ale coś jej mówiło że nie powinna. Wgryzła się w jej szyję pijąc kilka kropli krwi. Krew była pyszna. Ale odsunęła się od niej. Spojrzała się za siebie. Ujrzała najstarszego pierwotnego. Schowała kły a następnie potarła oczy w niedowierzaniu.
- To jakieś kpiny?! - zapytała głośno.
Nagle ogarnęła ją istna furia. Ruszyła w stronę Elijah patrząc na niego zła. Nie mając pewności czy to halucynacje związane z przebudzeniem wymierzyła mu policzek. Wszak nic nie jest prawdziwe jeśli nie możemy tego dotknąć.


Ostatnio zmieniony przez Katherine Pierce dnia Sob Kwi 16, 2016 3:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Eva Hastings-Mikaelson on Pią Kwi 15, 2016 10:50 pm

Kiedy Katherine wgryzła się w jej szyję, już miała po prostu ją złapać za ręce i po prostu rzucić przez cały pokój, ale o dziwo po kilku łykach ją puściła. Nie mniej, z racji tego, że po części jest elfką, skończyła ciut osłabiona, a rana nie chciała się aż tak szybko goić, jak powinna.
- Ała... - syknęła mierząc ją morderczym spojrzeniem, które zmieniło się na odrobinę zdezorientowane, gdy brunetka trzasnęła jej ojca w policzek. - Ałć... - skrzywiła się mimowolnie.
avatar
Eva Hastings-Mikaelson

Liczba postów : 30
Join date : 10/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Pią Kwi 15, 2016 10:56 pm

Elijah nawet nie zdążył zareagować, jak jego była luba wbiła się kłami w szyję jego córki. A potem podeszła i trzasnęła go z całej dostępnej siły w policzek, który aż rozmasował dłonią. Miał wielką ochotę trzasnąć ją, najlepiej gilotyną po szyi, ale jednak na jego nieszczęście dalej coś tam do niej czuł.
- Nie dość, że gryziesz moją córkę - w wampirzym tempie znalazł się przy ścianie z Bułgarką - to jeszcze bijesz mnie po twarzy - wbił dłoń w jej klatkę piersiową. - Podaj mi choć jeden powód, dla którego nie powinienem skrócić cię o głowę?
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Davina Claire on Sob Kwi 16, 2016 3:08 pm

Davina uderzyła o ścianę czując nieprzyjemny ból. Promieniował on w okolicach nadgarstka. Fuknęła.Zła podniosła się za pomocą drugiej ręki spojrzała się złowrogo na wampirzycę którą trzymał pierwotny. Po części była mu wdzięczna za to że ,,zagonił ją w kozi róg'' trzymając w garści. Rozmasowała obolały nadgarstek modląc się w myślach o to aby wszystko z nim było dobrze. Zaniepokojona przeniosła wzrok na przyjaciółkę która również padła ofiarą Katherine. Pokuśtykała do niej powoli widziała że jest osłabiona. Pomogła jej usiąść. Nie lubiła kiedy ktoś krzywdził Evę lub bliskie jej osoby. A w jej życiu miała ich mało dlatego nie mogła pozwolić aby Eva czuła się źle. Wymruczała pod nosem kilka słów po łacinie starając się sprawić jak największy ból wampirzycy.
avatar
Davina Claire

Liczba postów : 22
Join date : 08/02/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Sob Kwi 16, 2016 3:25 pm

Dopiero po bolesnym spotkaniu jej ciała z ścianą Katherine zrozumiała że to nie żadne halucynacje. Była twarzą w twarz z Elijah najstarszym pierwotnym którego dość dawno nie widziała. Jej usta wygięły się w kpiący uśmieszek kiedy poczuła jak wbija dłoń w jej klatkę piersiową. Uśmiech natychmiastowo znikł a zastąpił ją grymas.
-Co...Co córkę?-wydała z siebie pytanie
Otworzyła szeroko oczy ze zdziwienia. Potrzebowała chwili aby przetrawić tą informację.
-Jednak ten policzek był słuszny. Nie pochwaliłeś się-warknęła
Była lekko urażona tym że ani o tym nie wspomniał ani razu. Spojrzała się na niego.
-Nie zrobisz tego bo będziesz żałował. Poza tym miałeś zamiar mi kiedyś o niej powiedzieć? Podobno jakiś miesiąc temu byłeś w Mystic Falls. Miałeś zamiar mnie odwiedzić?
I znowu to nie miłe uczucie. Tym razem rozbolała ją głowa co już całkowicie doprowadziło ją do szału. Warknęła posyłając im wszystkim wrogie spojrzenie.
-Możemy porozmawiać?-zapytała zła Kat kierując słowa do Elijah- Bez tej wiedźmy. I bez twojej córki. Chyba masz mi wiele do powiedzenia.
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Eva Hastings-Mikaelson on Nie Kwi 17, 2016 4:54 pm

- Zostawimy was samych... - tylko tyle powiedziała, widząc całą tą sytuację.
W wamirzym tempie chwyciła Davinę na ręce, a potem równie szybko opuściła kościół, i wraz z przyjaciółką skierowała się w sobie tylko znanym kierunku. Przede wszystkim musiała zrobić coś z ręką młodej wiedźmy, coby nie została kaleką do końca życia albo i dłużej.

[ZT (Davina i Eva) -> Plaża w jaskini]
avatar
Eva Hastings-Mikaelson

Liczba postów : 30
Join date : 10/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Nie Kwi 17, 2016 5:10 pm

- Znajdę was - skinął krótko głową, odprowadzając dziewczyny spojrzeniem.
Potem znów zerknął na byłą ukochaną, którą trzymał mocnym chwytem za najważniejszy z organów, nawet dla wampirów, którzy serca niby nie mieli od czasów przemiany. Wpatrywał się w jej oczy, słuchając tego co ma do powiedzenia, a potem pokręcił głową w niedowierzaniu.
- Rozmawiajmy więc - zaanonsował głosem bez emocji, a potem znów zmierzył ją spojrzeniem. - Będziesz grzeczna i nie będziesz uciekać ani nic innego planować, czy ta pozycja jednak jest ci wygodna? - zapytał, nim podejmą inny temat.
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Czw Kwi 28, 2016 7:25 pm

Warknęła na niego. Pobudka mała ilość krwi i kolejny nie zbyt przyjemny incydent. Nie lubiła kiedy ktoś łapał ją za serce.
-To się nazywa łapać kobietę za serce - uśmiechnęła się kokieteryjnie mimo zadawanego jej bólu. - Tak się witasz? - Uniosła brew do góry patrząc na niego gorsze było to że patrzył jej w oczy. Nie brała werbeny, co sprawiało że była podatna na hipnoze. A już kiedyś doświadczyła będąc pod wpływem pierwotnego. - Cały twój urok. Więc masz córkę. Nieźle. Jakoś nie doszły mnie o tym słuchy. Taka ci niespodzianka. Nie mam zamiaru uciekać więc mnie psuć.
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Pią Kwi 29, 2016 11:01 am

- Trzymam za słowo - odpowiedział ze spokojem, wręcz wypranym z emocji głosem, wyjmując szybkim ruchem dłoń z jej klatki piersiowej, a potem szybkim ruchem wyciągnął chusteczkę z kieszeni marynarki; w biały materiał otarł szkarłatną ciecz ze skóry.
Przez chwilę wpatrywał się w kobietę spojrzeniem badawczym. Tyle jej nie widział. Ile to czasu minęło, od kiedy po raz ostatni zerkał w te oczy, od kiedy po raz ostatni widział to smukłe i kuszące ciało. Kiedy poruszyła temat Evy, zerknął na nią, wracając na fotel.
- Tak, mam córkę. Osiemnastoletnią - odpowiedział, zerkając na nią kątem oka. - Jej matka była elfką - dodał, wpatrująć się w nią podejżliwie. - Sam nie widziałem się z nią od przeszło dekady - zamyślił się na chwilę nad tym faktem.
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Nie Maj 01, 2016 11:47 am

Kiedy została puszczona spojrzała się zezłoszczona na sprawcę który przyczynił się do poplamienia jej czarnej sukienki po przez wbicie ręki w jej klatkę piersiową. Niezadowolona faktem iż musiała nosić na sobie teraz brudną sukienkę. Jej ulubioną małą czarną.Usiadła naprzeciwko niego odwzajemniając spojrzenie założyła nogę na nogę.
-Spójrz co z nią zrobiłeś-wskazała na sukienkę- Naprawdę aż tak zabolał Cię ten policzek?-uniosła brew-Gdybyś mnie zabił byłbyś już mnie doskonały. Tylko czy czuł byś się lepiej czy gorzej? Wiesz jestem sobowtórem Tati. A ty ją zabiłeś.
Zakręciła pasmo włosów na palcu. Miała nadzieję że chociaż trochę poruszy go wspomnienie Tati. Przeniosła wzrok na swoje idealne kilkucentymetrowe szpilki które wyszły bez szwanku.
-Tatuś-skomentowała jego opowieść o Evie- Naprawdę? Myślałam że wampiry się nie rozmnażają. Cóż ja sama spotkałam swoją córkę jakieś...-zamyśliła się próbując rozszyfrować ile czasu była martwa- Zaraz po tym jak Elena wcisnęła mi lekarstwo.
Spojrzała się na niego. Uśmiechnęła się pod nosem na wspomnienie momentu kiedy całowała się z Stefanem i wielu innych chwil które strzępiły nerwy jej sobowtórowi.
-Ale dzięki temu kto zadbał o mój pochówek. Chociaż dobrze mnie ubrali. Poza tym nie podoba mi się że dwie ,,małolaty'' bawiły się mną-stwierdziła-Pewnie nie wiedziałeś co działo się w Mystic Fall?-zapytała
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Sob Maj 21, 2016 2:00 pm

Kiedy podjęła temat Nadii i czerwonych drzwi, które nie raz i nie dwa go prześladują w myślach czy snach, jego mina spoważniała i stała się czujna. W jego głowie raz jeszcze ukazały się obrazy z tamtej tragicznej nocy. Wziął kilka głębokich wdechów.
- Czasu nie cofnę - odezwał się, gdy odrobinę się uspokoił. - A zamkniętych drzwi wolę nie otwierać - dodał, kończąc tym temat, a jakby na podkreślenie tego zerknął jeszcze na Kat wymownie.
Wysłuchał jej słów, ale odrobinę się wyłączył. Nadążał co prawda za tym, co do niego mówi i był aktywnym rozmówcą, ale po prostu wyłączył się na wszelakie, nawet dyskretne, prowokacje. Podłapał temat, kiedy powiedziała o swojej córce. Zerknął na nią zaciekawiony.
- Ah tak, słyszałem o Nadii... - odezwał się po chwili Elijah, zerkając kątem oka na wampirzycę. - Zdradzisz, co się z nią stało? Zgaduję, że ta historia nie ma szczęśliwego zakończenia - zerknął na nią pytająco, czekając na jej odpowiedź. - Wiesz, co się z nią teraz dzieje?
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Sob Maj 21, 2016 11:22 pm

Wywróciła poirytowana oczami i spojrzała się zdenerwowana na bruneta. Nie dość że poruszył temat drażliwy dla niej to zignorował ją i nie słuchał. Warknęła.    
- Ona umarła dzień po mnie. Nie życzę sobie abyś poruszał jej temat. Poza tym mam inne ważniejsze rzeczy. Chcę alkoholu. I całego ubrania - oznajmiła.
W końcu coś był jej winien. Zniszczona sukienka... To ją doprowadzało do szału. Gdyby nie był silniejszy i nie był pierwotnym usiłowała by z nim walczyć. W pewnym monnecie wstała z fotela i podeszła do niego. Mogła z nim walczyć na swoich warunkach.  Usiadła na jego kolanach patrząc na niego.
- Naprawdę nie chcesz ze mną walczyć ani ja z Tobą-powiedziała cicho. - Ale nie lubię kiedy ktoś podnosi na mnie rękę - pogłaskała go po policzku.
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Wto Maj 24, 2016 9:18 pm

- Przykro mi - westchnął cicho na jej słowa, i było to szczere. - Jeśli chcesz, mogę pomóc ci znaleźć drogę, byś mogła znów ją przytulić - zerknął na nią kątem oka.
Na alkohol niestety jedynie pokręcił głową w niedowierzaniu. Davina była niepełnoletnia, więc nie mogła pić alkoholu, poza tym, nie miał zamiaru użerać się z pijaną Kateriną. Co to, to nie! Ciuchami natomiast zajął się drogą telefoniczną. Powinny niebawem zostać przyniesione.
- Ja też nie lubię, gdy ktoś podnosi... kły... na moich bliskich - ze spokojem odpowiedział na jej zarzuty, zerkając w jej czekoladowe tęczówki. - Nie mniej, szkoda tak... urokliwego pomieszczenia - przytaknął na to, że nie chcą walczyć, a przynajmniej nie między sobą lub tutaj.
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Czw Maj 26, 2016 4:00 pm

-Nie był by to najlepszy pomysł-powiedziała
Patrzyła się na niego przez chwilę. Nie była pewna czy to było by to najlepszym pomysłem. Nie była materiałem na matkę. Nadia była już dorosła. Nawet w tym wieku czuła by że jet dla niej kulą u nogi. Nie pamiętała jak to jest być dumnym z własnego potomka. Minęło pięćset tak od kiedy miała uczucia i urodziła córkę. Szybko ją straciło. A to co zaproponował jej pierwotny mogło by przywołać nie przyjemne wspomnienia. A chciała ich unikać. Siedziała tak jeszcze przez chwilę na jego kolanach po czym wstała i przemierzyła strych w poszukiwaniu alkoholu. Chociaż wiedziała że jest to nie możliwe żeby go tu znalazła. Ale chciała się czymś zająć. Bynajmniej aby unikać tematu córki i rozmowy z Elijah. W końcu była rozgoryczona. Nie spodziewała się że podniesie na nią rękę.
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Wto Maj 31, 2016 10:50 am

- Też nie potrafiłbym być ojcem - mruknął pod nosem, wstając i podchodząc do okna.
Zamyślił się chwilę, analizując to, jakim rodzicem mógłby być, gdyby nie porzucił Evy i/lub jej matki. Kątem oka jednak obserwował, co odczynia Katerina. Liczył szafki, do których zagląda w poszukiwaniu jakiegoś alkoholu, kroki które postępuje, by dość z jednej do drugiej.
- Myślę, że wszystko już przejrzałaś - wolno podszedł do kobiety, delikatnie chwytając ją za ręce. -Jedyne, co mogę ci zaproponować - dodał, mając na myśli drinka - to to, byś chwilę poczekała na sukienkę. A potem pójdziemy do baru - pytająco uniósł brew, zerkając badawczo na kobietę. - Co ty na to, Katerina? - lekko i zachęcająco uśmiechnął się do wampirzycy.
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Wto Maj 31, 2016 6:12 pm

Katherine zmierzała wzrokiem pierwotnego. Zdenerwowała się z powodu braku alkoholu. Ale i także tym że miał rację. Alkohol wydał się dla niej czymś co mogło by pozwolić jej zapomnieć o przeszłości która nie była zbyt dobra. Zadrżała pod jego dotykiem. Dopadły ją wspomnienia jej ostatnich dni jako człowieka. Mimio że nie miała uczuć teraz to dalej czuła ból i strach. Wywołany przetrzymywaniem w domu obcych ludzi aby nie uciekła. Wyszarpała dłonie z jego uścisku odsuwając się od niego na bezpieczną odległość.
- Już nic mi nie możesz zaproponować - powiedziała cicho pozwalając sobie na rozpamiętywanie starszych czasów. - Nigdzie z Tobą nie pójdę ani na nic się nie zgadzam. - Podeszła do okna patrząc się na ulicę. - Mogłam żyć normalnie...
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Elijah Mikaelson on Wto Cze 28, 2016 11:04 am

- Normalne życie nie jest czymś, co do ciebie pasuje, Katerina - Elijah obserwował Bułgarkę spokojnym i nic nie wyrażającym spojrzeniem. - Poczekaj tu chwilę... - poprosił, a potem w wampirzym tempie udał się do pobliskiego sklepu. Równie szybko wybrał [You must be registered and logged in to see this link.], za którą zapłacił pozostawioną na blacie gotówką. Z sukienką wrócił do wampirzycy. - Zniszczyłem ci kreację - z tymi słowami podał jej kartonowe pudełko z nowym, czystym i całym strojem. - I dalej będę nalegał na spacer.
avatar
Elijah Mikaelson

Liczba postów : 33
Join date : 14/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Katherine Pierce on Wto Cze 28, 2016 11:46 am

-Kto powiedział że go chcę?-zapytała-Owszem mogłabym żyć normalnie jeśli nie wpadła bym na Trevora a on nie zaprowadził mnie do was. Nie żałuję tego. Jestem silna nic nie czuję i to mi się podoba...
Kiedy wyszedł nic więcej nie powiedziała. Rozejrzała się po strychu czarownicy przyglądając się różnym mrocznym obiektom których wolała nie dotykać ponieważ połowy z nich nie znała. Sięgnęła po szczotkę do włosów i przeczesała swoje loki. Nie musiała na niego zbyt długo czekać. Wzięła od niego kartonowe pudełko. Zdjęła swoje szpilki i zniszczoną sukienkę a następnie uniosła wieczko pudełka i wyciągnęła z niej sukienkę.
-Ładna-skomentowała-Jednak spacer? Nie.
avatar
Katherine Pierce

Liczba postów : 48
Join date : 12/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kościół św.Trójcy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach