Verbundi
Forum jest aktualnie zamknięte. dziękujemy wszystkim za wspólną grę.

Warth School

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Warth School

Pisanie by Admin on Czw Lip 14, 2016 4:23 pm





To liceum o dobrej renomie i o dość wysokich wymaganiach. Przede wszystkim szkoła wymaga zdania wstępnego egzaminu, a minimalny próg jest na poziomie 85%. szkołą łączy w sobie dwa systemy nauki. Z jednej strony plan zajęć i klasy są dostosowane do samego ucznia, tak jak jest to w USA. Z drugiej strony wymagane są mundurki,a  obecność poniżej 70% na zajęciach wiąże się z szukaniem innej szkoły. Nie ma tu jednak podziału na płeć czy rasy, uczyć się może w zasadzie każdy, za wyjątkiem magii, ponieważ szkoła słynie z negatywnego nastawienia do czarów. Na terenie placówki obowiązuje również zakaz korzystania z mocy, wyjątkiem są odpowiednie zajęcia, ale wtedy trzeba się liczyć z nadzorem.  
Sam budynek jest nowoczesny, oferuje wszystko co niezbędne do nauki od kilku boisk, po chemiczne laboratorium w którym odbywają się prawdziwe eksperymenty. Pod nadzorem oczywiście. Do zalet liceum można jednak zaliczyć innowacyjne podejście do nauki. Na jednym z kierunków testowany jest elektroniczny system nauczania poprzez bezpośrednie oddziaływanie receptory mózgu ochotnika. Dość czeto są tu również organizowane różne eventy dla uczniów, które pozwalają im rozwinąć swoje zainteresowania. A szafki szkolne można uruchomić za pomocą identyfikatora,co zapobiega różnym kradzieżom.  
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 201
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora http://verbundi.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Frank Krause on Sro Wrz 14, 2016 12:14 pm

Nawet nie wiedział,ze ktoś go goni, dopóki coś nie zaczęło w niego strzelać. Mimo ograniczonego pola widzenia udało mu sie dostrzec Lancelota. Czy im naprawdę odwaliło?! Wyciągać taką artylerię z powodu głupiej maski?! Przy kolejnym strzale zrobił piekne salto w powietrzu i wylądował na drzewie.Nie chciał walczyć, bo roznosili by całe miasto, a przecież domeną demonów była gra z ukrycia, tym bardziej na obcym terenie. Zaklęć przy okazji też nie mógł rzucić, wszystkie wymagały inwokacji, a ledwo oddychał w tym kasku. Gdy maszyna za bardzo się zbliżyła wystrzelił z ogona kilka kolców mierząc w zgięcia i czmychnął z drzewa na dach. Tak przeskoczył kilka budynków, az przerwa była zbyt duża, co zmusiło go na bieg poziomem ulicy. W końcu wbił na teren szkoły,chociaż nie zdawał sobie sprawy co to za budynek, dostrzegł jakiś miły zaułek gdzie mógł się. schronić wiec to wykorzystał. Może gdy będzie miał chwile wytchnienia pozbędzie się tego gówna z głowy. Nie zwracał większej uwagi na małe zamieszanie na zewnątrz, ludzie zwracali już uwagę na Lancelota, lecz równie dobrze mogli to wziąć za jakieś ćwiczenia. Gdy udało mu się stracić białego robota z oczu  przez chwile skrobał pazurami maskę by ja zdjąć. Gdy jednak zorientował sie, że bez narzędzi nie da rady ruszył w losową stronę w poszukiwaniu kanciapy woźnego,albo czegokolwiek co się nada do zdjęcia tego cholerstwa. O ile z poczatku korytarze były puste, tak jak na złość zadzwonił dzwonek i uczniowie zaczęli wychodzić z klas. Demon klnął cicho pod nosem, odruchowo usunął się gdzieś w cień, ale powoli nie miał już gdzie się ukrywać. Przez chwilę obserwował przechodzących uczniów, aż dostrzegł odpowiednia klasę: na biurko zdawały się leżeć różna narzędzia. Minus: był spory kawałek.Słysząc jednak jakiś rumot za oknem postanowił nei czekać i ruszył truchtem przed siebie, co od razu wzbudziło zainteresowanie uczniów. Wielki kot w kolorowym futrze (przeklęty Manu) z maską na łbie i ograniczonym polem widzenia. Ignorował okrzyki zdumienia i szedł przed siebie
-To nie maska Zero czasem?
- Chyba tak...
- Nie chyba, to jego na pewno!
- Złapcie go!
Nie minęły dwie sekundy jak kilku licealistów rzuciło się w jego stronę. Frank w odpowiedzi tylko nastroszył ogon, zrobił parę zwinnych akrobacji i uciekł w strone sali, lecz ktoś zamknął mu drzwi przed nosem. Podczas hamowania arył pazurami po posadzce przewracając kilku uczniów i czmychnął w losowym kierunku.
avatar
Frank Krause

Liczba postów : 37
Join date : 04/04/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Lelouch vi Britannia on Czw Wrz 15, 2016 12:22 am

Lelouch otworzył szerzej oczy, kiedy na ekranach zauważył szkołę. Niemal natychmiast kazał żołnierzowi zatrzymać mecha. Książę przez dłuższą chwilę siedział jak siedział, osłupiały i nie wiedząc co robić. W czasie gdy Lulu obmyślał plan, drugi pilot unikał kolców wystrzelonych przez espadę.
- Chcesz tę maskę, czy nie? - Suzaku, wyraźnie zniecierpliwiony, oczekiwał szybkiej odpowiedzi.
- Nie na widoku całej szkoły! - Książę przetarł twarz dłonią.
- Jakby sam Lancelot nie był zbyt charakterystyczny. - Kururugi wywrócił oczyma.
- Na około. - Lelouch wydał proste polecenie, zerkając na rycerza.
Japończyk niemal natychmiast wycofał się w stronę mało uczęszczanych uliczek. Skierował się okrężną drogą za espadą. Nie miał pojęcia, gdzie ich ta pogoń doprowadzi. Faktem jednak było, że ta maska nie była ważna na tyle, by nie mógł zrobić drugiej. Była jednak symbolem, o który nie jeden dał się zabić.
- W ogóle, to nie powinniśmy mieć teraz zajęć? - Szatyn, zamyślając się na chwilę, aż spojrzał raz jeszcze na zaznaczoną na mapie pozycję szkoły.
- Jakbyś przejmował się ocenami... - Vi Britannia ponownie wywrócił oczyma.

[ZT -> Za kotełem (x2)]
avatar
Lelouch vi Britannia

Liczba postów : 44
Join date : 06/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Warth School

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach