Verbundi
Forum jest aktualnie zamknięte. dziękujemy wszystkim za wspólną grę.

Nora Diabła

Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Jacob Frye on Pon Gru 21, 2015 5:46 pm

Duchowi na sama wzmiankę o białowłosym przeszły lekkie ciarki po plecach. Tsa przy najbliższym spotkaniu użycie naszyjnika przez Near`a ma jak w banku, naprawdę nie miał ochoty sprawdzać jak to działa. Miał już zgonić Michele z kolan, ale uznał ze bez laptopa da rade. Sięgnął ręka do kieszeni po swój shakowany smartfon. Wystukał raz dwa palcami dane o elektrowni.
- Hmm ciekawe. Elektrownia ma dość dobre zabezpieczenia fizyczne jak i komputerowe. Złamanie zabezpieczeń nawet najlepszemu hakerowi zajeło by dobry kwadrans. ALE jest jeden myk. Ochrona raz dziennie aktualizuje wszystkie dane, by to zrobić musi wyłączyć część zabezpieczeń. Godziny są zmienne, ale aktualizacja trwa około 10 minut to dobry moment by zaatakować. Oczywiscie wyłączenie elektrowni to pozbawienie pół miasta prądu, ale jest mały myk. - potem wyjaśnił pobieżnie jak można odciąć wybrana dzielnicę od prądu poprzez małą sztuczkę, która w sumie kiedyś sam podsłuchał "przypadkiem". I prawdopodobnie właśnie to chodziło im po łowie, bo teren pokrywał sie z tym zaznaczonym na mapie. Podłączenie do monitoringu pozostawił Mattowi, lepiej jak to zrobi bezpośrednio z komputera, bo coś czuł, że rudzielec podrasował i zabezpieczył ten sprzęcik.
- Kolejne miejsce to niedawna zamknięte labolatorium - odparł. Przemilczał już fakt że to akurat jego sprawka, i trochę Near`a wypuszczenie tego stworka z klatki był chyba jednak zbyt szaloną zabawa..
- Mam cała encyklopedie o tym labolatorium jak chcecie lekture do poduszki. Ale robili tam głownie badania genetyczne, badania nad biologicznymi mutagenami i oczywiście testy na zwierzątkach. Jeśli je zamknęli raczej pozabierali swoje manatki. chyba, że labolatorium działa jeszcze nielegalnie - odparł. Chcieli informacji to proszę.W sumie chętnie skoczy na te stare śmiecie poszperać co tam w trawie piszczy. Ale miał dziwne wrażenie,ze pokrzyżował im plany gdy tylko wypościł uroczego stworka z klatki. Tak czy inaczej bał sie myśleć do czego im to potrzebne.

Jacob z kolei słuchał uważnie. Bez dwóch zdań wejście białego smoka muszą obgadać. Wszak zawsze mogą wziąć wiecej ludzi z gangu z odpowiednimi zdolnościami,. wszak właśnie po to przejęli stołek szefa. Wojna gangów odbije się mniejszym echem jak działania assasinów.
Elektrownia i odcięcie zasilania, co oni knuli do cholery? Wstukał w komputerze hasło i słowa klucze po czym wygrzebał plik z nagraniem. Puścił je trwało około 8 minut. szybko wyszło na jaw,ze faktycznie chcą coś obrabować, w praktyce podany adres nie był niczym innym jak siedziba zakonu. Jacob mało z krzesełka nie spadł. A więc to co widzieli na mapkach to była tylko przygrywka, zorganizowana na większą skalę. bez zastanowienie wrzucił sobie owy plik na pendrive który leżał na biurku, pewnie poprzednika.
avatar
Jacob Frye

Liczba postów : 128
Join date : 27/11/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Evie Frye on Wto Gru 22, 2015 1:06 am

Mello wysłuchała słów Ducha, któremu dalej siedziała na kolanach (bo może!, ale nie odpowiedziała jakkolwiek. W myślach układała najbardziej logiczny plan, by to zbadać i rozwiązać szybko i małym kosztem w ludziach i innych wymaganych środkach.
Matt nie potrzebował laptopa, po prostu odłączył tablet, na którym w zastraszającym tempie zaczął wpisywać pozornie chaotyczny ciąg znaków. Nie minął kwadrans, bo jednak to było dość dobrze chronione, jak na jego ekranie, a potem również na telewizorze, który włączył podkradzionym z biurka pilotem, pojawił się obraz z kamer.
- Na początek elektrownia - zaanonsował, dzieląc ekran na dziewięć, by mieć więcej kamer na podglądzie.
W razie czego, zawsze można poprosić o powiększenie jednego z obrazów. To nie zajmuje więcej, niż kilka sekund, więc nie stanowiło problemu. Włamując się na zaś do kolejnego, jednym okiem zerknął na to co widzieli na telewizorze, próbując jakoś zrozumieć całą tą sytuację, dość zagmatwaną jak się zdaje. Evie zerknęła na nią, a w tle widać było jak na dłoni znaną im twarz posądzanego o zdradę zakonu asasyna.
Widząc reakcję Jacoba, dyskretną, ale za dobrze go znała, by jej nie wyłapać, smoczyca aż zerknęła na i ekran komputera, badając zaznaczone obszary. Przechyliła głowę, analizując dwa razy mapę i licząc na to, że to jest pomyłka i to nie o to miejsce chodzi, o które faktycznie jak na złości wszelkie chodzi. Obrabować kwaterę zakonu. Co Marcusowi chodzi po łbie?!
- Zamorduję. Potem wskrzeszę i znów zamorduję - Evie mruknęła półtonem na owe rewelacje, na dodatek w języku smoczym, by tylko brat ją mógł ewentualnie zrozumieć.
avatar
Evie Frye

Liczba postów : 122
Join date : 26/11/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Jacob Frye on Wto Gru 22, 2015 3:05 pm

Na widok mordy Marcusa mało nie warknął, ale się powstrzymał. Zabić gada to i tak mało.
- To i tak za mało - odparł siostrze w smoczym języku. Jak oni go dorwia to nawet łuska z niego nie zostanie! W znalezisku Mattanie było niestety konkretnych terminów, ale z tego co posłuchał i domyślał to jutro lub pojutrze złożą im wizyte w "zamczysku". Pozostawała jednak jeszcze kwestia laboratorium.
- Duch ty chyba znasz to laboratorium co? Rozejrzyj sie tam - Polecił. Moce chłopaka pasowały idealnie do tego typu zadań szpiegowskich. Potem spojrzał na rudowłosą
- Jesteś tu dłużej od nas, zostawiam Ci zorganizowanie ludzi. trzeba im ładnie plany pokrzyżować. Ja tymczasem sobie pogawędzę z właścicielami adresu który ma być celem - odparł. A Evie może robić co chce. Co ciekawe wcale nie kłamał, tylko pominął fakt,że sam poniekąd urzęduje w siedzibie jako pełnoprawny członek.

Duch tylko skinął głową i poklepał Mello by zeszła mu z kolan. Mógł się teleportować, ale kto wie czy minuta zwłoki czasem się nie opłaci. O ewentualnych chętnych do męskiej pogawędki nie pytał, miał jedno rozwiązanie: kulka w łeb albo skręcenie karku. Poza tym był ciekaw cos ie tam pozmieniało od czasu uroczego filmiku jaki oglądał włamując sie do ich monitoringu...
avatar
Jacob Frye

Liczba postów : 128
Join date : 27/11/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Evie Frye on Wto Gru 22, 2015 8:38 pm

Mello wstała z kolan Ducha, skoro ten ładnie poprosił, po czym zerknęła na Jacoba. Kiedy ten oddał jej dowodzenie, przynajmniej na czas tej konkretnie akcji, skinęła krótko głową. Nim udała się do czegoś w rodzaju salonu, by zebrać ludzi, skradła jeszcze szybkiego całusa Duchowi. Czemu by nie? I tak coś do niego poczuła, lubi iść na spontan, a poza tym: jak słusznie można zauważyć: mają się ku sobie. Bacznym obserwatorom nic nie umknie!
Następnie skierowała się przez ścianę (bo może!), do wymienionego wcześniej salonu, gdzie spodziewała się zastać sporą część ludzi z gangu. Szybko wybrała odpowiednich ludzi, dwóch raptem, po czym wybrała się na początek na nieco dokładniejsze zwiady do tej elektrowni. Nim podejmą większe działania, lepiej się rozejrzeć o raz za dużo...

Evie poczekała, aż wszyscy wyjdą z pokoju i zostaną w nim tylko ona i Jacob. Po szybkiej wymianie zdań, podczas której umówili się również w siedzibie zakonu na dowiedzenie się, czego dowiedział się oby ten biały żarłok, postanowiła że ona wybierze szperanie i dowiedzenie się czegoś więcej w tych plikach. Skopiowała je sobie na pendrive'a, przejrzy je w pokoju. Może jeszcze coś prostego się jej złapie? Na przykład wykradnięcie czegoś i/lub śledzenie..?

[ZT 4x]
avatar
Evie Frye

Liczba postów : 122
Join date : 26/11/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Wto Gru 29, 2015 7:05 pm

Po tym jak szefowa dała mu zajecie odbębnił co trzeba, zameldował i poszedł spać do siebie. Zanim tu przyszedł spotkał się jeszcze z kumplem by pogawędzić. Chłopaki szykowali większą akcję wiec przyszedł mu o tym zameldować i dać czas na przemyślenia. W zasadzie miał kilka dni co mu na rękę było by sobie poukładać to z gangiem. Powoli bedzie tzreba pozbyc sie kilku zleceniodawców bo w końcu padnie z przepracowania.
Przyszedł tutaj około 14 bar jeszcze był zamknięty, ale on najzwyczajniej w świecie nawet o klucz nie wołał tylko przeszedł przez drzwi. Na razie były tu w sumie pustki tylko właściciel baru, ten podstawiony, barman i dwie pracownice z której jedna świeżo przyjęta. I Matt który siedział w kącie ze swoim laptopem. Zamienił ze dwa zdania z tymi blizej i podszedł do rudego. Był zajęty wiec poklepał go po ramieniu i dosiadł sie do chłopaka.
- Siema. Co tam ciekawego porabiasz? - zagadał. Nie zaglądał mu w monitor co jak co ale szanował jego prywatność, choć jakby się gdzieś włamywał pewnie byłby pierwszy do pomocy!
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Gru 30, 2015 11:58 pm

Rudowłosy, czując klepanie po ramieniu, zerknął na Ducha, który właśnie siadał obok niego, zza ekranu laptopa, na którym pracował. Albo przynajmniej tak udawał. Wszak Matt jest idealnym przykładem obiboka, który jak tylko może się leni, unikając pracy i innych obowiązków. Plus jednak taki, że to co miał zrobić: robił dobrze.
- Na połowie ekranu gram w World of Warcraft - odpowiedział zerkając na ekran, by ruszyć swoją postacią w bezpieczna strefę, bo zaraz by ładnie po tyłku oberwał. - Na drugiej szukam jakiś ciekawych wiadomości, które mogły by nam się przydać - dodał, mając na myśli w sumie i ich jako informatyków i mafie i ludzi ogółem. - Długo już siedzisz w informatyce? Całkiem nieźle sobie radziłeś na tym sprzęciku - dodał, mając na myśli telefon który sobie ulepszył.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Czw Gru 31, 2015 8:24 pm

WoW sam w to pogrywał, lubił ten zwijacz czasu,, chociaż ostatnio się lenił. Trzeba to nadrobić w wolnym czasie!
- Przyjemne z pożytecznym, masz niezła podzielność uwagi - podsumował. On by tak nie potrafił, chociaż jak w grze nic sie nie działo jeszcze można było oko przymknąć.
- W sumie zawsze mnie to fascynowało, ale tak na dobra sprawę z 5 lat - wyjaśnił. Cóż po drodze człowiek robił różne inne rzeczy i nie zawsze było czas na hakowanie, a teraz nie wyobraża sobie bez tego życia.
- Ty tez sobie nieźle poradziłeś - dodał zgodnie z prawdą. W zasadzie oboje owinęli się z tym raz dwa. - Ale uważaj na kuzyna Mello, też potrafi to i owo - dodał. Cóz po tym co widział w willi raczej nei darzyli się sympatią, a ostzrec nigdy nie zaszkodzi. Nie,że chce mu wojnę wypowiadać... Ale z Mattem nie musiał przynajmniej konkurować.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Sty 01, 2016 2:58 pm

- Podzielność uwagi jest przydatna - zaśmiał się Matt, w grze posyłając zaklęcie na przeciwnika. - Chociaż spada na znaczeniu, jak w jednym... elemencie dzieje się coś więcej - dodał, wzruszając ramionami.
Zerknął raz jeszcze na grę. Właśnie przeciwnik odpowiadał podobnym zaklęciem, na co o dziwo musiał chwilę poczekać. Ach te jego lenistwo i badanie ruchów przeciwnika o odrobinę za długo. Szybko usunął się z pola rażenia. Na szczęście z tym zdążył i nie oberwał od rywala. Plus dla Matta, minus dla oponenta, który właśnie stracił postać. Ups.
- Dobra, koniec tego dobrego - westchnął cicho, wyłączając grę, po czym zerknął na Ducha.
Ten właśnie odpowiadał, ile siedzi w informatyce, na co Matt uśmiechnął się do niego i w zamyśleniu pokiwał głową. Powiedział, że sam miał styczność z grami od zawsze, ale samym programowaniem i pochodnym się zajął od około trzech lat. A jako zawód traktuje to od nie dłużej jak roku.
- Dzięki - zasalutował na pochwałę, że sobie nieźle poradził. - O jej kuzynie słyszałem, ale nie poznałem osobiście... - podrapał się po rudej czuprynie. - Miałeś tą przyjemność?
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Sob Sty 02, 2016 7:19 pm

Przyglądał sie spokojnie jak walczy sobie z innym graczem i nie wtrącał się. no cóż tamten pewnie zadowolony nie był,ale się trudno mówi
- Szybko sie z nim uporałeś- przyznał gdy ten wyłaćzył grę. Trzy lata to też nie było wcale tek mało wiec poniekąd podobny staż w pracy mieli. W zasadzie miał juz cos napomnieć o naszyjniku,ale ugryzł siew język. Nie warto o tym rozpowiadać na prawo i lewo. Zresztą chyba nie będzie tego cholerstwa nosił do końca życia prawda?
- Nie nazwałbym tego przyjemnością, ale fakt spotkałem go. Niski, białe włosy, miły ale wredny - podsumował krótko konkurenta.
- Widziałem go w akcji i jest niezły, mógłby z nami konkurować. No ale ma ułatwienie w postaci mocy- dodał do wyjaśnień dosiadając się na wolnym miejscu, albo raczej na wolnym stole bo nogi oparł na krześle.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Sty 08, 2016 2:19 pm

Jedynie Noel może określić, ile będzie nosił ten naszyjnik. Ale w sumie, zachowanie jego magiczności w sekrecie Duchowi pomoże? W razie czego może zawsze powiedzieć, że lubi biżuterię czasami, albo takie motywy, więc ją nosi. Albo że pamiątka rodzinna z dziada pradziada. Wymówek mógłby znaleźć sporo. Matt i tak nie miał zamiaru pytać, sam miał na szyi naszyjnik: jego imię zapisane w kodzie binarnym* w czarno-czerwono-białych koralikach.
- Ma się wprawę - wzruszył ramionami, na to że szybko się z przeciwnikiem uporał.
Ten w skrócie opisał jego spotkanie z Near'em, albo raczej samego Near'a. Rudowłosy zaśmiał się pod nosem, nie mogąc się po prostu powstrzymać. Spróbował go sobie wyobrazić, ale coś czuł że wyobraźnia jest tak samo blisko jak i daleko od oryginału. I w sumie, zaczął się zastanawiać czy chce go poznać.
- Moc? - upewnił się czy dobrze słyszy. - No proszę. Przydałoby się takie ułatwienie... - podrapał się raz jeszcze po włosach.

* 01001101 01100001 01110100 01110100 - zera: czerwony, jedynki: czarny, co literka: biały.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Pią Sty 08, 2016 6:48 pm

O naszyjnik na arzie nikt nie pytał. w zasadzie tu sporo ludzi miało wszelkie ozdobya sam naszyjnik nie był niczym niezwykłym. no chyba, że N z L zrobią nalot i użyją go na oczach innych...Chociaż matt też miał ciekawy wzorek, aż się pokusi o rozwikłanie tej małej zagadki. Skinął jeszcze na potwierdzenie głową.
- Nie wiem jak to nazwać. On łączył sie bezpośrednio z internetem bez urządzeń, jak.... biorobot? Jakby widział sieć swoimi oczami - starał się to jakoś wyjaśnić. Ale faktycznie takie ułatwienie to był naprawdę spory atut. Ale oboje bez tego tez dawali sobie radę. za to mieli całkiem inne możliwości. Zerknął na młode dziewczyny które barman pogonił do roboty, ciekawe czy wiedziały gdzie pracowały... ta nowo przyjęta raz po raz zerkała w ich stronę.
- Chyba któryś z nas wpadł jej w oko - posumował luźno. Nie zamierzał jednak podchodzić i zagadywać, w zasadzie owe miejsce było zajęte, a Mello raczej sama by pogoniła konkurentkę wymownym spojrzeniem.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Sty 08, 2016 11:14 pm

Matt nie miałby mu za złe, jakby zaczął się pytać o naszyjnik. Ot z nudów zrobił sobie go jakiś czas temu i tak go nosi. Nie zdejmował go jeszcze ni razu, jak się zdaje. Poza tym, to dość ciekawy mik, na zagadanie informatyka do niego. Wszak raczej człowiek w kodach nie obyty nie pozna, że kryje się w tych koralikach jego imię. No, ale mniejsza. Z uwagą słuchał opisu Noela. Zastanowił się chwilę i próbował sobie wyobrazić, jakby to mogło wyglądać.
- Rozumiem - skinął głową, na próby wyjaśnienia mocy Near'a. - Niezły patent tak czy inaczej - dodał, szeroko się uśmiechając i rozmyślając, jak wykorzystałby tą moc, gdyby miał takową.
Kiedy ten zagadał, że albo jeden albo drugi wpadł w oko nowej pracownicy, ten zerknął w jej stronę kątem oka. Uśmiechnął się do młódki, ale jego związki nie interesowały. Ot żył w związku z komputerem i kobiecymi postaciami z gier. Racja, za jakiś czas będzie trza się ustatkować, ale jeszcze nie teraz.
- Cóż, mi kobiety nie potrzeba, a ciebie ciągnie do Mello, czego nie da się ukryć - zauważył luźno, zerkając Ducha z kolejnym szerokim uśmiechem na ustach. - Ale pomarzyć nikt jej nie broni - wzruszył ramionami i się przeciągnął.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Sob Sty 09, 2016 12:25 pm

On za to by sie chętnie pozbył tej smyczy, ale głowy sobie nie utnie. Nawet ze zdolnością rasową to samobójstwo a chciał jeszcze pożyć.
- Acha, ma niezłe ułatwienie- przytaknął. Kątem oka obserwował jak dziewczyny sie chrząkają przy barze wbrew pozorom przed otwarciem też było trochę roboty.
- Romans z komputerem? - zagadnął wesoło - Też to znam, ale nie sądziłem ze trafi mnie to uczucie - przyznał. I tak coś czuł,ze tego nie szło ukryć, nawet jakby chciał. W zasadzie jak i Matt nie myślał nigdy o związku, a tu proszę, szkoda tylko ze ma urocza rodzinkę, ale będzie trzeba to jakoś przeboleć. Zawsze można więcej czasu spędzać tutaj... Evie nie wydawała się byc jakoś surowa, jej brat też... chociaż kto ich tam wie smoki. tak czy inaczej rozsiadł się nieco wygodniej na krześle, tak tu teraz cichutko i spokojnie było...
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Sty 09, 2016 9:35 pm

- Dokładnie! - entuzjastycznie przytaknął na pytanie o romans z komputerem.
Komputerowcy w znacznej większości mieli i łatwiej i gorzej. Kiedy byli przystojni, mieli każdą na pstryknięcie palca. Kiedy byli brzydcy, cóż, póki nie dorobili się milionów na koncie o partnerkach mogli jedynie pomarzyć. Ale za to kasy raczej takowym nie brakowało. Tak czy inaczej, Matt był nawet przystojny, więc z zalotami problemów by nie miał. Po prostu nie chciał na obecną chwilę.
- Ja tam się przed uczuciem nie bronię. Ot dobrze mi samemu - dodał, z szerokim uśmiechem.
Tak, nie spodziewał się i tak, że szybko znajdzie dziewczynę. To znaczy, oczywiście nie był przeciwny związkom, oraz czasami flirtował to z jedną czy drugą. Swoiście nie czuł się gotowy na związek albo w żadnej kobiecie nie czuł tego czegoś, co poczuć powinien. Zastanawiał się, gdzie mógłb tpoznać swoją miłość i jakimż to sposobem to się stanie, albo mogłoby się stać, gdyby nie był tak leniwy... Po chwili jednak ciekawość zwyciężyła, dlatego odważył się zadać to najważniejsze pytanie:
- Właściwie... to jak się poznałeś z Mello? - zagadnął, zerkając na Ducha kątem oka.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Nie Sty 10, 2016 3:00 pm

Będąc hakerem zawsze owe miliony sobie można łatwo dorobić, wystarczy powpisywać cyferki i gotowe. A wtedy w zasadzie można być i brzydką ropuchą: puste plastikowe laski i tak by na kasę poleciały. Ale obaj w zasadzie nie mieli tego problemu bycie przystojnym to jednak spory atut. Chociaz Duch tam zawsze mógł sobie wyjać czip zmieniający wygląd...
- Za jakiś czas ci powiem jak to jest być w stałym związku- stwierdził luźno, Niech ma chłopak porównanie czy warto bo jeśli chodzi o Ducha to był już pozamiatany.
- Przez mojego pecha do psów.Zwędziłem fiolkę z mutagenem którą pies roztrzaskał. Poszedłem potem zobaczyć efekty, pies nawiał za to ja spotkałem. Na dzień dobry przemeblowaliśmy salon - streścił z grubsza pierwsze spotkanie z Mello.Bez dwóch zdań początek znajomości mieli...gwałtowny.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Nie Sty 10, 2016 8:41 pm

- Trzymam za słowo! - zaśmiał się pod nosem.
Oczami wyobraźni próbował wizualizować sobie, a przynajmniej próbował, coby mogło wyjść z psa, który byłby ofiarą, mniej lub bardziej umyślną, takiego specyfiku. Nauki przyrodnicze i ich pochodne nie były jednak mocną stroną rudowłosego, więc po dwóch próbach po prostu spasował, a pytać nie miał zamiaru. Podejrzewał, że prędzej czy później się sam dowie o tym. Chociaż, cholera, ciekawość jednak zwyciężyła i zadał to krótkie pytanie:
- Psy są kochane - ni to się zaśmiał ni to parsknął pod nosem. - Jak się zmienił psiak?
No a potem napomknął o przemeblowaniu salonu wraz z Mello. Wyłapał to coś, co zwiastowało i mówiło doskonale, że to wcale nie było przemeblowanie. A przynajmniej nie w klasycznym tego słowa znaczeniu. Wolał nawet nie myśleć w jakim stanie zostawili ten salon. Ale z chęcią zobaczyłby minę mieszkańców.
- Domyślam się, że w gusta właścicieli nie trafiliście? - zagadnął, niby wesoło, ale z nutą niezbyt zdrowej ciekawości. - I że nie chodziło tylko o zmianę dekoracji? - pytająco uniósł brew.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Wto Sty 12, 2016 8:34 pm

No okej skoro obietnica złożona to z ajakis czas przy piwku chętnie mu poopowiada. I chętnie usłyszy jego decyzję czy warto sie uganiać za kobietami, czy komputery są jednak lepsze.
- Wiesz, nei wiem dokładnie ale zrobił sie wielki jak smok - skomentował. w zasadzie to zaraz mu uciekł z pola widzenia wiec przegapił całą zabawę psiaka z lokajem, a szkoda. Chociaż...
- Masz dostęp do monitoringu nie? Może znajdziesz wielka białą puchata kulkę sierści wielkości domu gdzieś na obrzeżach miasta - zasugerował. Przed nimi to i tak sie nic nie ukryje, chyba, że Near już tu gmerał.
- Niestety nie. Woleli muzealny ład i porządek wiec nie docenili artystycznego przemeblowania- pożalił sie udając skruszony i płaczliwy głos.
- W zasadzie nie wiem kto zaczął, zanim się obejrzałem to lodówkę szlag trafiła my byliśmy w salonie za ścianą. - przyznał już normalnym głosem. Hmm ciekawe czy ta walka czasem nie trafiła do neta...
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Sro Sty 13, 2016 1:47 pm

- Mhmm... coś się zdziała - przytaknął na pytanie, czy ma dostęp do monitoringu.
Kiedy ten powiedział, czego ma szukać, Matt zmarszczył czoło, wpatrując się w niego jak w idiotę. Że co? Pies stał się wielkim, puchatym smokiem? Czy nie dostał przypadkiem za mocno po głowie od Mello wtedy? No, ale postanowił uwierzyć mu na słowo, a przynajmniej nie wyśmiać go, dopóki sam tego nie zobaczy na własne oczy. Przysunął sobie laptop, by móc szybciej lawirować palcami, po czym zaczął się dobierać do monitoringu mniej więcej na obrzeżach, jak polecił Duch.
Próbując się dorwać, kątem oka zerknął na Ducha i zaśmiał się pod nosem, jak powiedział że właściciele jednak nie docenili ich kunsztu i artyzmu. Skinął krótko głową, kiedy ten dodał że nie wiedział jak to się zaczęło, bo nim zdążył o tym pomyśleć już się turlali po salonie. No tak też bywa, co poradzić? Ważne że wszyscy żyją!
- Mello ma charakterek - zaśmiał się pod nosem. - Co w ogóle myślisz o tym pubie? I o tej małej części zabaweczek na dole? - dodał, zmieniając temat na taki, w którym oboje się odnajdą, a przynajmniej za który raczej nie powinni dostać po łbach.

[N: Napisałam że szuka, ale (jeszcze?) nie znalazł. Nie wiem jakby było lepiej i wolę się dopytać jak wrócisz!]
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Pią Sty 15, 2016 11:16 am

Ale on nie był żadnym idiotą! Powiedział tylko to co widział, jak nie wierzy to niech szuka. Obraz z kilku kamer, względnie z komórek przechodniów, o ile się trafi, kłamać raczej nie może. Zresztą to skąd mógł wiedzieć jak to zadziała? Albo, że taki Near wpadnie mu w sam środek transakcji? Teraz za to maja oryginalnego zwierzaka wiec nie powinni narzekać.
- Zauważyłem, ale spójrz na to z  drugiej strony: z nią nie jest nudno - odparł i uśmiechnął się. Potem zerknął jeszcze pobieżnie po wystroju pubu
- Nie jest zły, ma klimacik, a zabaweczki macie pierwsza klasa. Chociaż nie dałbym za nie aż tyle, ile widniało gdzieś z boku - podsumował. Duch znał się na broni, i na cenie rynkowej.
- Chociaż do naszego szefa pasuje mi tylko jedna spluwa: minigun - odparł udając, że strzela gdzieś w stronę drzwi jak terminator. - A właśnie nie zauważyłem tu zbyt wiele kamer - dodał po chwili wygłupów już normalnym tonem.

/Choć zaczniemy już gawędzić o "kobietach"Very Happy/
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Pon Sty 18, 2016 1:39 pm

- Właśnie ze względu na takich, jak kuzyn Mello. Są trzy, po jednej na piętrze i w oficjalnej części zaplecza. Głównie w razie kontroli - Matt wzruszył ramionami, zerkając w kąt, gdzie lekko błyszczał się obiektyw kamery. - Ot wymogi się spełnia, a nikt nie wie, co kryje się pod nami - uśmiechnął się uroczo. - A z minigunem się zgodzę. Do niego nic więcej nei pasuje - zaśmiał się cicho. - Chyba, że dać mu bazookę.
Po tych słowach dokończył włamywanie się do monitoringu. Wybierając odpowiednią okolicę zapytał się o mniej więcej czas, w którym psina byłaby widoczna. Kiedy Duch go określił najdokładniej jak potrafił, ten wyszczególnił dany przedział, by po prostu nie było za długo do przewijania, jest na to za leniwy. Po wyszukaniu i włączeniu, Matt zrobił szerokie usta, bo faktycznie, pies był ogromny, ale to i tak było mało powiedziane. Otrząsnął się z nadmiaru wrażeń, po czym zerknął na Ducha i lekko skinął głową.
- Zwracam honor - odezwał się, odzyskując głos.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Pon Sty 18, 2016 11:55 pm

W zasadzie dobra metoda. Przepisy są wypełnione? A no są, a to jak już się do nich stosują to już inna bajka. Chociaż w tej dzielnicy w zasadzie kamery nie były zbyt często spotykane. Zreszta nie ma co sie dziwić, im głębiej w ich uroczą dzielnicę, tym ciekawszych typów idzie spotkać, zwłaszcza po zachodzie słońca. Gdy Matt już dogrzebał się do nagrania uśmiechnął się i poklepał go po plecach mówiąc tym samym,że nic się nie stało.
- Jak kiedy Mello przyjdzie z małą, uroczą, puchatą i szczekajacą kulką, to czmychaj stad jak najdalej - poradził. Chociaż. miał nadzieje, że Mello z Mello nigdy razem tu nie wpadną, bo w zasadzie nie ma pubu i całej dzielnicy.
- E tam, czołg lepszy! - zażartował. Chociaż gdyby wjechał tu takim sprzętem to z pubu zostałaby rudera.
- Chociaż każda broń ma swój urok. - dodał jakby w zamyśleniu.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Wto Sty 19, 2016 10:45 am

Na słowa o czołgu zaśmiał się cicho i pokręcił głową w niedowierzaniu. No tak, lepiej czegoś takiego im nie dawać. Coś mówiło rudowłosemu, że szefom nie trzeba czołgu, i jak się wnerwią to zniszczą cały budynek gołymi rękoma. No ale mniejsza. Skinął głową z aprobatą, jak ten dodał, że każda broń ma swój urok.
- Swoją drogą, nasi nowi szefowie są strasznie tajemniczy - pozwolił sobie zauważyć, drapiąc się po brodzie.
Następnie włączył dowolną stronę akcyjną, bo zwyczajnie miał ochotę zakupić nowy sprzęt, a przynajmniej wymienić ten, który jest przestarzały i po prostu aż się o zmianę prosi. Szefostwo nie powinno mieć mu za złe, jak zniknie jakiś tysiąc, dwa, ewentualnie dziesięć. Wszak zrobiłby to w słusznej sprawie! No, jego zdaniem słusznej, u nich zależy co faktycznie by kupił i do czego by wykorzystał.
- Co mogłoby się przydać... - mruknął pod nosem, myszką sunąc po spisie kategorii informatycznych i elektronicznych. - Szef chyba potrafi to obsługiwać? - zaśmiał się pod nosem, wskazując palcem komputer holograficzny.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Czw Sty 21, 2016 9:54 pm

W zasadzie racja, sami się przyznali że są smokami, a takich lepiej nie wkurzać. Chociaż nigdy nie sadził ze spotka gady, i nie ukrywał,że jest ciekawy ich prawdziwych postaci. Bo jakosw tej nie wyglądali jakoś groźnie.
- Tez to zauważyłem. Myślisz,ze maja coś do ukrycia? - zapytał i zerknął na wejście, gdzie włąśnie wchodzili dwaj pierwsi goście. panowie podeszli do baru i dziewczyna przestała w końcu zerkać w ich stronę. za to spojrzał na ekran
- Opcja głosowa, gorzej jak będzie pijany. - posumował - Drukarka 3d, w zasadzie też przydatna - dodał wskazując na polecany produkt.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Sty 23, 2016 12:03 am

- Tego jestem bardziej jak pewien - uśmiechnął się Matt pod nosem, na pytanie czy smoki mają coś do ukrycia.
Kątem oka zerknął na pierwszych gości dzisiejszego dnia. Cóż, obsługa to nie była jego działka, zawsze pilnował serwerowni, by nikt przypadkiem go w LOL-u lub WOW-ie nie udupił za nieuwagę. Praca z ludźmi nie była mocną stroną rudego, ale co się dziwić po niemal klasycznym nerdzie, co woli świat wirtualny od rzeczywistego? Kiedy kelner/barman przyjmował zamówienie, ten wrócił spojrzeniem o ekranu, uznając że nie musi jednak się fatygować. Wszak aż takim nierobem nie jest i czasami pomoże! Na komentarz o próbie wydania komendy głosowej popijanemu zaśmiał się po nosem, nie mogąc się powstrzymać.
- Tak, to by mogło być ciekawe - przytaknął, uspokajając się jako tako. - A drukarka 3D, fakt, użyteczna. I jak dobrze pamiętam, takiej nie mamy na stanie - podrapał się po brodzie, ważąc w myślach czy ją brać czy nie; uznał że zamówi. - Przydałoby się zmodernizować kasę - wskazał na blat, przy którym właśnie goście dostawali piwo. - Powiedzmy panel dotykowy do zamówienia na trzy miejsca przy barze i po jednym na stolik, no i centrum dowodzenia dla barmana - podrapał się po brodzie, myśląc czy to w ogóle jest potrzebne z ich obrotami.
avatar
Mistrz Gry
Admin

Liczba postów : 261
Join date : 22/08/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Cornelius Rex on Sob Sty 23, 2016 1:46 pm

Cornelius w zasadzie nie znał się na barach i robieniu za kelnera, jego świat to broń,komputery czy zadania w terenie. Spojrzał to na monitor i ulepszenie baru, a potem na owy bar na żywo. w zasadzie miejscówka zła nie była,a le jakoś mu to nie pasowało do klimatu.
- Pomysł dobry, ale nie w takim wydaniu. jakoś mi nie pasuje do klimaciku - przyznał. Moze jakby był w innej odsłonie bardziej subtelnej to może by dało radę.
- Poza tym szef by się nie czepiał jakbyśmy tak zmienili coś za jego plecami? - zapytał. miał wrażenie ze Jacob i bar to jedna całość.
- Ale wiesz co zainwestowałbym w dotykową klawiaturę, albo wodoodporną. Nowe głośniki też by sie przydały - zasugerował. Czyszczenie tych klawiszy doprowadzało czasem do szału. A głośniki widać ze miały swoje lata.
avatar
Cornelius Rex

Liczba postów : 183
Join date : 19/09/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Nora Diabła

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach